Poznań: Radny uderzył radną? Prokuratura umorzyła sprawę

Czytaj dalej
Fot. Robert Wozniak
Błażej Dąbkowski

Poznań: Radny uderzył radną? Prokuratura umorzyła sprawę

Błażej Dąbkowski

Poznańska policja oraz prokuratura od kilku miesięcy sprawdzały czy radny miejski i osiedlowy Paweł Sowa uderzył ówczesną przewodniczącą Rady Osiedla Naramowicę Annę Wachowską-Kucharską. Teraz okazuje się, że sprawa została umorzona.

W lutym ówczesna przewodnicząca Zarządu Rady Osiedla Naramowice Anna Wachowska-Kucharska oskarżyła radnego osiedlowego i miejskiego Pawła Sowę o użycie przemocy fizycznej. Do zdarzenia miało dojść 18 lutego, podczas sesji Rady Osiedla Naramowice. Wtedy to, jak twierdzi A. Wachowska-Kucharska, Sowa miał ją uderzyć w skroń.

– Dłońmi zaciśniętymi w kształt okularów lub lornetki uderzał w moje oczodoły i mówił wściekłym głosem: Widzisz to? Jesteś chora – opisywała Anna Wachowska–Kucharska.

Czytaj też: Poznań: Radny Paweł Sowa żąda przeprosin od Anny Wachowskiej-Kucharskiej i idzie do sądu. Chodzi o rzekome pobicie

A. Wachowska Kucharska kilka dni po sesji złożyła na policji zawiadomienie przeciwko P. Sowie - z art. 222 Kodeksu karnego, w którym mowa o naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Uważała, że jest nim z racji pełnionej funkcji przewodniczącej zarządu Rady Osiedla Naramowice. Na początku marca P. Sowa został usunięty z zarządu osiedla. Kilkanaście dni później odbyły się wybory do rad osiedli, w których ekipa radnego zdobyła wszystkie mandaty. Tym samym do jednostki pomocniczej nie weszła A. Wachowska-Kucharska.

Jak się dowiedzieliśmy sprawa o naruszenie nietykalności cielesnej została umorzona, po tym jak całość materiału dowodowego poznańska policja przesłała do Prokuratury Poznań Stare Miasto.

- Umorzenie nastąpiło ze względu na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu

- informuje Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji. Do prokuratury wpłynęło jednak zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania.

Przypomnijmy, że P. Sowa od samego początku zdecydowanie zaprzeczał, że do takiego incydentu doszło. – Nigdy nie myślałem, że pani Anna Wachowska-Kucharska może posunąć się do takich kłamstw, zawiści i pomówień – tłumaczył. Ostatecznie wytoczył ówczesnej przewodniczącej RO proces, domagając się przeprosin w mediach oraz na Facebooku, jak również wpłaty 10 tys. zł na organizację pomagającej niepełnosprawnym dzieciom.

Czytaj też: Poznań: Radna osiedlowa Anna Wachowska-Kucharska domaga się... by urzędnik nie udzielał wywiadów

Proces ruszył na początku czerwca, ale reprezentująca A. Wachowską-Kucharską mecenas Agnieszka Rybak-Starczak złożyła wniosek o prowadzenie rozprawy przy drzwiach zamkniętych. Sąd rozpatrzył go pozytywnie. Kolejna rozprawa o ochronę dóbr osobistych odbędzie się w październiku, w tym samym miesiącu ruszy też proces karny o zniesławienie.

Na przebieg procesu może mieć wpływ protokół z przebiegu sesji RO Naramowice. Choć z jego treści nie wynika, że P. Sowa uderzył A. Wachowską-Kucharską, to znalazło się w nim kilka zapisów sugerujących, że miał być agresywny wobec innych radnych. "Pan P. Sowa unosi się na krześle i próbuje złapać wychodzącego Michała Kucharskiego za kurtkę. P. M. Kucharski zrobił unik" - brzmi jeden z nich.

Do protokołu swoje poprawki w maju zgłosiło pięć osób, które nie zgadzały się z jego treścią. W czerwcu zostały one jednak odrzucone przez Pawła Nowaka, przewodniczącego Rady Osiedla Naramowice w kadencji 2015-2019. Jak się okazuje, według urzędników, P. Nowak nie mógł podjąć takiej decyzji, dlatego pod koniec lipca pojawiło się zarządzenie prezydenta stwierdzające jej nieważność.

- Wszystkie osoby zgłaszające poprawki zostały o tym powiadomione, teraz będą mogły złożyć je raz jeszcze do nowej przewodniczącej rady osiedla - informuje Przemysław Markowski, zastępca dyrektora Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych.

Błażej Dąbkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.