Poznań: PO wybierze szefa w kwietniu. Tylko jeden kandydat?

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Błażej Dąbkowski

Poznań: PO wybierze szefa w kwietniu. Tylko jeden kandydat?

Błażej Dąbkowski

Do 15 kwietnia mają się odbyć wewnętrzne wybory w Platformie Obywatelskiej. Działacze partii wybiorą nowego przewodniczącego miejskich struktur. Najprawdopodobniej będą mogli zagłosować na jednego kandydata - wiceprezydenta Poznania Mariusza Wiśniewskiego.

O wyborze nowego szefa poznańskich struktur Platformy Obywatelskiej mówi się od końca ubiegłego roku, kiedy rezygnację złożył Bartosz Zawieja. Taka decyzja Zawiei nie była zaskoczeniem, bowiem od miesięcy był on skonfliktowany z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem.

Przypomnijmy, że tuż po wyborach samorządowych, na początku listopada Bartosz Zawieja stracił posadę wiceprezesa w spółce z udziałami miasta Remondis Sanitech, dla której wcześniej zrezygnował z mandatu radnego w poprzedniej kadencji Rady Miasta.

Działacze PO spodziewali się, że do wyborów nowego przewodniczącego oraz zarządu dojdzie w styczniu. Kolejnym spodziewanym terminem był luty, ale i wtedy nie podjęto decyzji o przeprowadzeniu głosowania.

Przypomnijmy, że jeszcze pod koniec ubiegłego roku mówiło się, iż najpoważniejszym kandydatem na szefa PO w Poznaniu będzie przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz. Rzeczywiście w grudniu zapowiedział swój start, jednak kilkanaście dni później to samo uczynił wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski.

Dla wielu działaczy deklaracja zastępcy Jacka Jaśkowiaka była zaskakująca, ponieważ na nowego szefa partii w stolicy Wielkopolski namaszczony został przewodniczący Rady Miasta. Miał on wsparcie posła oraz przewodniczącego Platformy w regionie - Rafała Grupińskiego. Z kolei Mariusz Wiśniewski poparty został przez Jacka Jaśkowiaka.

W PO mówi się, że faworytem Jacka Jaśkowiaka był Mariusz Wiśniewski. Z kolei Grzegorz Ganowicz otrzymał wsparcie Rafała Grupińskiego.
Waldemar Wylegalski W PO mówi się, że faworytem Jacka Jaśkowiaka był Mariusz Wiśniewski. Z kolei Grzegorz Ganowicz otrzymał wsparcie Rafała Grupińskiego.

Ostatecznie z rywalizacji Grzegorz Ganowicz zrezygnował. Poinformował o tym w niedzielę za pośrednictwem Facebooka.

Gdy w grudniu ubiegłego roku zadeklarowałem start w wyborach przewodniczącego poznańskiej PO spodziewaliśmy się, że odbędą się one bardzo szybko. Niestety, tak się nie stało. Zmieniła się sytuacja polityczna, moja osobista perspektywa też jest dzisiaj inna. Jestem przekonany, że wybory wewnętrzne w partii nie powinny odbywać się w trakcie tak ważnych działań, jak kampania wyborcza do parlamentu czy europarlamentu. To nie jest dobre dla nas wszystkich. Dlatego postanowiłem, że nie zgłoszę swojej kandydatury, jeśli wybory miałyby się odbywać w czasie wyborczych kampanii parlamentarnych

- napisał przewodniczący RM.

Dlaczego Grzegorz Ganowicz zrezygnował z ubiegania się o stanowiska szefa PO w Poznaniu? Jakie są jego najbliższe polityczne plany? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 32% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.