Poznań: Mija 100 lat od posiedzenia pierwszej wolnej Rady Miasta. Odnaleziono protokół z tamtego wydarzenia

Czytaj dalej
Fot. Piotr Grzelczak
Bogna Kisiel

Poznań: Mija 100 lat od posiedzenia pierwszej wolnej Rady Miasta. Odnaleziono protokół z tamtego wydarzenia

Bogna Kisiel

8 kwietnia 1919 roku odbyło się posiedzenie pierwszej wolnej Rady Miasta Poznania. Po prawie 100 latach dr Piotr Grzelczak z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu odnalazł w zbiorach poznańskiego Archiwum Państwowego protokół z sesji inauguracyjnej.

– Do tej pory w badaniach wykorzystywano relacje ówczesnej prasy o tym wydarzeniu

– wskazuje dr Grzelczak.

Przypomnijmy, że w 1918 r. w Poznaniu powstała Rada Robotników i Żołnierzy. Jej Wydział Wykonawczy przejął kontrolę nad miastem, po czym 12 listopada odwołał Ernesta Wilmsa, nadburmistrza Poznania, a na jego miejsce powołał Jarogniewa Drwęskiego. W tym czasie funkcjonowała jeszcze niemiecka Rada Miejska.

– Sięgnąłem do protokolarza, w którym znajdują się protokoły z posiedzeń niemieckiej Rady Miejskiej. Kończą się one na 18 grudnia 1918 roku. Tego dnia odbyła się ostatnia sesja tejże rady. Protokół z niej zamknięto na stronie 75 – opowiada dr Grzelczak – tymczasem na następnej stronie spisano protokół z inauguracyjnego posiedzenia polskiej Rady Miasta Poznania, które odbyło się sto lat temu – 8 kwietnia 1919 roku. Na kolejnych kartach znajdowały się relacje z następnych sesji aż do zapisania całego protokolarza w październiku 1919 roku. To świadczy w pewnym stopniu o ciągłości miejskiej władzy, ale i o poznańskiej oszczędności.

Dla badacza takie odkrycie jest wyjątkową chwilą. – Daje wielką satysfakcję – przyznaje dr Grzelczak.

Wybory do pierwszej demokratycznie wybranej Rady Miasta odbyły się 23 marca 1919 r. Czynne i bierne prawo wyborcze miały poznanianki i poznaniacy, którzy ukończyli 20 lat. Do zdobycia było 60 mandatów. Frekwencja wyniosła około 80 proc. Miażdżące zwycięstwo odniosła centroprawicowa Polska Lista Wyborcza, która uzyskała 66 proc. poparcia i 41 mandatów. Lista niemiecka wprowadziła 17 radnych, a po jednym radnym – Socjaldemokratyczna lista Wolnych Związków oraz mniejszość żydowska. W radzie znalazły się kobiety, m.in. Zofia Swiniarska, Franciszka Drozdowska, Konstancja Kolska i Helena Menzel.

– Pierwsze posiedzenie rady miało uroczysty charakter. Rozpoczęło się od mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała, co było nawiązaniem do tradycji przedrozbiorowej

– mówi dr Grzelczak. – Później radni przeszli do Nowego Ratusza.

Tutaj nastąpiły przemówienia i wybór prezydium rady. – „Powierzamy Wam skarb drogocenny (...). Bądźcie wiernymi stróżami skarbu tego – patrzy na Was miasto, patrzy cały kraj, – bo miasto to przykładem być powinno, i jeżeli tu porządek się przewróci, odezwie się to strasznem echem w narodzie, w historii” – przytacza słowa Jarogniewa Drwęskiego dr Grzelczak. – Na przewodniczącego rady wybrano adwokata Władysława Mieczkowskiego, który tę funkcję sprawował przez pięć lat. W prezydium znaleźli się sami Polacy. Wywołało to zgrzyt. Albert Busse, radny z listy niemieckiej, złożył protest w tej sprawie, co zostało skrupulatnie odnotowane w protokole.

Radni niemieccy demonstracyjnie opuścili salę. – Jako powód podali wykluczenie Niemców z prezydium oraz „manifestacje polityczne w Radzie Miejskiej” wynikające z chęci wysłania przez Polaków telegramów do rządu w Warszawie, konferencji pokojowej w Paryżu i Rady Ludowej w Gdańsku – mówi dr Grzelczak. I dodaje:

– W kwietniu 1919 roku odbyło się kilka kolejnych posiedzeń. Rada Miejska potwierdziła wybór Drwęskiego na prezydenta Poznania, wyłoniła komisje i przystąpiła do właściwej pracy na rzecz polskiego Poznania.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Wielkopolskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Wielkopolskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Wielkopolskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.