Poznań: Konflikt w Bibliotece Raczyńskich pomiędzy pracownikami a nową dyrektor - czy doszło do mobbingu?

Czytaj dalej
Fot. Lukasz Gdak
Błażej Dąbkowski

Poznań: Konflikt w Bibliotece Raczyńskich pomiędzy pracownikami a nową dyrektor - czy doszło do mobbingu?

Błażej Dąbkowski

W ubiegłym roku w Bibliotece Raczyńskich zaostrzył się konflikt między dyrektor Anną Gruszecką a częścią pracowników, którzy twierdzą, że są poddani praktykom mobbingowym. W tej chwili w placówce pracuje zewnętrzny mediator, a o interwencję prezydenta Jacka Jaśkowiaka prosi wielkopolska "Solidarność".

Anna Gruszecka, była dziennikarka Radia Merkury Biblioteką Raczyńskich kieruje od 2014 roku. Uznawano ją za dobrego fachowca, bowiem trzy lata temu prezydent Jacek Jaśkowiak zaakceptował rekomendację komisji i zgodził się, aby szefowa Biblioteki dalej pełniła tę funkcję. Zupełnie inaczej A. Gruszecką ocenia część pracowników, którzy od ponad roku starają się zainteresować władze miasta ich – jak twierdzą – dyskryminowaniem.

– Styl i sposób zarządzania biblioteką niepokoił nas od samego początku, ale wtedy jeszcze staraliśmy się dostrzegać pozytywy. Niestety, okazało się, że żyjemy w atmosferze zastraszania

– opowiada nam jeden z pracowników.

Według naszych rozmówców obciążenie pracą osób, które nie sprzyjają pani dyrektor, jest ogromne.

– A to w konsekwencji prowadzi do negatywnych ocen pracownika, które gromadzone są w jego teczce. Problem w tym, że pracownik nie zostaje o tym poinformowany. Nie lepiej wygląda z premiami. Lubiani dostają po 200 zł, a ci niebędący pupilami, choćby wyrywali sobie rękawy, mogą liczyć na 50 zł lub nagród w ogóle nie otrzymują – tłumaczy kolejna osoba.

Uważa ona, że w sytuacji kiedy trudno w sposób merytoryczny cokolwiek zarzucić pracownikom, odbiera się im możliwość wpływu na docierające do filii nowości.

– Dana filia nie otrzymuje książek, o które prosi, w konsekwencji spada czytelnictwo, a wtedy obwiania się kierownika – kontynuuje pracownik.

Bibliotekarz zwraca również uwagę na liczne odejścia pracowników z placówki. W 2018 r. z pracy zrezygnowało 28 osób, w tym roku - 8 (w bibliotece zatrudnionych jest ok. 250 osób).

– Nie jest tak, że większość odeszła na emeryturę, ludzie po prostu nie wytrzymują tej napiętej atmosfery

– stwierdza.

Czytaj też: Poznaniacy czytają coraz więcej! Biblioteka Raczyńskich publikuje optymistyczne dane

Pracownicy zwrócili się z prośbą o pomoc do NSZZ "Solidarność". Do pierwszego spotkania przewodniczącego wielkopolskiej „S” Jarosława Lange z Anną Gruszecką doszło już w czerwcu ubiegłego roku.

Co o konflikcie pomiędzy pracownikami a dyrektor biblioteki sądzą władze miasta? Jak pracę Anny Gruszeckiej oceniają pracownicy, którzy jej bronią? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 49% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.