Poznań: Klub Punto Punto od miesięcy nie płaci swoim pracownikom. "Hasła, które głosi ten lokal, to puste slogany" - mówią pracownicy

Czytaj dalej
Fot. Robert Wozniak
Marta Danielewicz

Poznań: Klub Punto Punto od miesięcy nie płaci swoim pracownikom. "Hasła, które głosi ten lokal, to puste slogany" - mówią pracownicy

Marta Danielewicz

Poznański klub Punto Punto, zlokalizowany w centrum miasta przy ul. Podgórnej, od miesięcy nie zapłacił swoim pracownikom zaległych pensji. Ci w akcie desperacji zwolnili się i dziś próbują spłacić długi zaciągnięte u znajomych, a także stanąć na nogi. Klub, który miał słynąć z otwartości i tolerancji, nie odpowiada także na wezwania Państwowej Inspekcji Pracy. Inicjatywa Pracownicza w imieniu pracowników stworzyła petycję poparcia dla osób poszkodowanych. Jeśli właściciele klubu nie uregulują zadłużenia, będzie protest.

Reklamowany jako najbardziej queerowy klub w Polsce miał słynąć z otwartości i tolerancji. Zasłynął z kontrowersyjnego wystąpienia Drag Queen, która podcięła gardło lalce z podobizną abpa Marka Jędraszewskiego, a także tego, że nie płaci swoim pracownikom.

Czytaj: Poznań: Drag queen poderżnęła gardło lalce z wizerunkiem abp. Jędraszewskiego. W prokuraturze zawiadomienie ws. nawoływania do zabójstwa

Klub nie płacił swoim pracownikom

Paweł wraz z dwoma innymi osobami zatrudniony był w Punto Punto od momentu otwarcia klubu, czyli września 2018 roku. Jak opowiada w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" problemy z regularnymi płatnościami rozpoczęły już w lutym tego roku.

- Już wówczas nie otrzymaliśmy pensji na czas. Za luty dostaliśmy pensję pod koniec marca. Natomiast od marca było już tylko gorzej. Właściciel lokalu wypłacał nam zaliczki 100, 500-złotowe, gdy się dopominaliśmy i przypominaliśmy, że nie otrzymaliśmy wypłat

- opowiada Paweł.

Sam by przeżyć zaciągnął długi u znajomych.

- W czerwcu gremialnie postanowiliśmy się w trójkę zwolnić. Tak nie dało się żyć na dłuższą metę. Wypowiedzieliśmy więc umowy - mówi Paweł.

Reklamowany jako najbardziej queerowy klub w Polsce miał słynąć z otwartości i tolerancji. Zasłynął z kontrowersyjnego wystąpienia Drag Queen, która
Robert Wozniak

Inicjatywa Pracownicza wspiera pracowników klubu Punto Punto

Postanowili też o pomoc poprosić Inicjatywę Pracowniczą.

- W maju tego roku zgłosił się do nas jeden z pracowników Punto Punto. Na szczęście w jego przypadku właściciel lokalu uregulował wszelkie zaległości. W przypadku trzech pozostałych osób nasze prośby pozostawały bez odpowiedzi - mówi Agnieszka Mróz z Inicjatywy Pracowniczej.

- Pomimo przypomnień, próśb i prób negocjacji, a nawet zgłoszenia sytuacji do Państwowej Inspekcji Pracy – sprawa stoi w miejscu. Właściciel klubu jest zobowiązany do wypłat wynagrodzeń i odszkodowań na łączną kwotę 27 tys. zł. Nie odpowiada na propozycje spłaty długu w ratach - dodaje.

- Właściciel klubu tłumaczył nam, że spółka jest w trudnej sytuacji finansowej, że są konieczne cięcia. Jednocześnie klub, mimo deklarowanych problemów, nadal działa i zaprasza na imprezy. Właściciel ignoruje jednak próby kontaktu z naszej strony, nie odbiera telefonu

- mówi Paweł.

Sprawa została zgłoszona do Państwowej Inspekcji Pracy. W sierpniu tego roku inspektor pracy przeprowadził tam kontrolę.

Reklamowany jako najbardziej queerowy klub w Polsce miał słynąć z otwartości i tolerancji. Zasłynął z kontrowersyjnego wystąpienia Drag Queen, która
Robert Wozniak

- Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły min. niewypłacenia pracownikom należnych świadczeń pieniężnych, nieopłacania składek na Fundusz Pracy, nieustalenia systemów i rozkładów czasu pracy. Wyżej wymienione naruszenia przepisów stanowiły podstawę do wydania 6 decyzji niezwłocznej wypłaty zaległych świadczeń na łączną kwotę 16.613 zł oraz wystąpienia zawierającego 6 wniosków pokontrolnych. Wobec osoby odpowiedzialnej za ujawnione wykroczenia wszczęto postępowanie karno-administracyjne - mówi Jacek Strzyżewski, główny specjalista Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu.

Właściciel klubu Punto Punto nie odpowiedział na naszą próbę kontaktu.

Protest pracowników Punto Punto

To nie pierwszy raz, gdy Inicjatywa Pracownicza występuje w obronie pracowników sektora gastronomicznego.

- Niestety, bardzo często osoby zatrudniane są na umowy-zlecenie lub na czarno i nieopłacane są za nich składki - mówi Agnieszka Mróz.

Czytaj: Poznań: Przed restauracją "Kuchnia Wandy" na Świętym Marcinie protestowali jej byli pracownicy

Inicjatywa Pracownicza zbiera podpisy pod petycją poparcia dla pracowników klubu Punto Punto.

- Jeżeli właściciel nie ureguluje zaległości do 23 listopada, odbędzie się protest pod siedzibą klubu - zapowiada IP.

Marta Danielewicz

Komentarze

3
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Teresa Mendoza

Pan Paweł to raczej przykładem nie świecił, ani kulturą osobistą.

sonyac

Ciekawe jest to że nikt nie wspomniał o nieprawidłowościach, brakach czy też nie dopełnieniu(wypełnianiu) obowiązków, które pozostały po zajmowanym przez p.Pawła stanowisku

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.