Poznań: Klimatyzacja w bloku? To możliwe, ale nie w każdym przypadku - sprawdziliśmy, jakie warunki trzeba spełniać

Czytaj dalej
Anastazja Bezduszna

Poznań: Klimatyzacja w bloku? To możliwe, ale nie w każdym przypadku - sprawdziliśmy, jakie warunki trzeba spełniać

Anastazja Bezduszna

Zamontowanie klimatyzacji w bloku lub w kamienicy jest możliwe, ale wymaga dopełnienia pewnych formalności. Te są najbardziej czasochłonne w przypadku mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych. Kto za ich załatwianie zabierze się jesienią, może liczyć, że zdąży z montażem urządzenia przed przyszłym latem.

Coraz gorętsze lata sprawiają, że przybywa osób decydujących się na montaż klimatyzacji w swoim mieszkaniu.

- Zanim udamy się do firmy montującej klimatyzację , warto sprawdzić warunki instalacji takich urządzeń u administratora budynku

- doradza Łukasz Lewandowicz, kierownik serwisu Systherm w Poznaniu. - W administracji musimy uzyskać zgodę na instalację - w niektórych przypadkach to jest czasochłonny proces - dodaje.

W zależności od miejsca zamieszkania procedury nieco się różnią.

Ważne warunki

- Jeśli klimatyzator chce założyć lokator mieszkania komunalnego, musi wystąpić do nas o zgodę - informuje Magdalena Gościńska, rzeczniczka prasowa ZKZL. - W pierwszej kolejności występujemy o opinię techniczną dotyczącą możliwości montażu urządzeń klimatyzacyjnych. Jeśli jest pozytywna, wyrażamy zgodę, jednak w przypadku lokatorów mieszkań komunalnych takie wnioski to niezwykle rzadkie przypadki - podkreśla Gościńska.

Spółdzielnie mieszkaniowe kwestie klimatyzatorów załatwiają rozmaicie. Na przykład w Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej procedury zostały ograniczone do absolutnego minimum.

- Zapisy w regulaminie określają warunki, jakie muszą spełniać klimatyzatory i jak mogą być zamontowane - informuje Michał Tokłowicz, zastępca prezesa Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Chodzi między innymi o to, by klimatyzator był zamontowany na balkonie lub w loggi, jego górna krawędź nie może znajdować się wyżej niż 110 cm nad podłogą, a skropliny muszą być zbierane do pojemnika. Jeśli wszystkie warunki zawarte w regulaminie są spełnione, nie trzeba żadnych dodatkowych dokumentów - można klimatyzację założyć.

Mieszkańcy Osiedla Młodych muszą złożyć do kierownika osiedla wniosek o zgodę na montaż klimatyzacji.

- Niestety, uzyskanie takiej zgody nie jest możliwe w przypadku mieszkań, które nie mają balkonu ani loggi. Nie zgadzamy się na montaż klimatyzatora na elewacji

- wyjaśnia Tadeusz Stachowski, prezes spółdzielni. - Tam, gdzie balkon lub loggia jest, wyrażamy zgodę, określając jednocześnie warunki, które muszą być spełnione. Najważniejsze to montaż maty wygłuszającej, pojemnik na skropliny oraz zamontowanie urządzenia tak, by nie wystawało ponad górną krawędź balustrady - dodaje.

Taka sama procedura obowiązuje w Spółdzielni Mieszkaniowej „Winogrady” podobnie w SM „Grunwald”.

Na przyszłe lato

W przypadku mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych na montaż klimatyzatora konieczna jest zgoda sąsiadów, czyli właścicieli ponad połowy udziałów w nieruchomości (lub ponad połowy członków, jeśli wspólnota przyjęła taki tryb głosowania).

Żeby ją uzyskać, trzeba się zgłosić do administratora budynku z wnioskiem o taką zgodę. Ten może zażądać określenia rodzaju urządzenia, które ma być zamontowane, niekiedy dołączenia szkicu pokazującego miejsce i sposób montażu urządzenia. Po stronie zarządcy będzie leżało przeprowadzenie głosowania. Odbywa się ono metodą zbierania głosów. Każdy członek wspólnoty musi otrzymać informację o głosowaniu i odesłać oddany głos. To może trwać nawet kilka miesięcy w zależności od wielkości wspólnoty.

Niepokój sąsiadów mogą budzić dźwięki, wydobywające się z pracującego klimatyzatora.

- Gdy chodzi o hałas, to na rynku jest wiele urządzeń, które spełniają wymogi dla budynków mieszkalnych

- uspokaja Łukasz Lewandowicz. - Ale klimatyzatory to urządzenia zmiennowydajnościowe i w zależności od różnicy temperatur wewnątrz oraz na zewnątrz budynku, działają na zwiększonym lub zmniejszonym poziomie hałasu oraz z tym związanej - zmiennej wydajności cieplnej. Ze względu na przepisy emitowane natężenie dźwięku musimy ograniczyć tylko w porze nocnej - podkreśla.

Zgodnie z prawem nocą maksymalna głośność to 30 dB.

Anastazja Bezduszna

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.