Policja kupuje nowe radary. Mogą trafić także do Wielkopolski

Czytaj dalej
Fot. Szymczak Krzysztof
Grzegorz Okoński

Policja kupuje nowe radary. Mogą trafić także do Wielkopolski

Grzegorz Okoński

Policjanci ruchu drogowego mają otrzymać do końca roku 78 nowych urządzeń pomiarowych do mierzenia prędkości, zdolnych do pracy w każdych warunkach atmosferycznych i rejestrujących wykroczenia. Wielkopolska „drogówka” również je dostanie. Znane od 2017 roku aparaty są bez porównania lepsze od policyjnych Iskier, choć urządzenia z tej rodziny spotkały się już z kwestionowaniem ich wskazań.

Ogłoszony w lipcu przetarg na zakup 78 mierników prędkości i opcjonalnie dziesięciu dalszych wygrała oferta dotycząca mierników TruCam LTI 20/20, warta niecałe 2,4 mln złotych. Druga opcja biorąca udział w przetargu – mierniki LaserCam4 - kosztowała 2,88 mln zł, zdobyła mniej punktów, bo cena była głównym kryterium przetargowym. Zwycięska spółka Safety Camera Systems zapewnia, że ma w ofercie „najbardziej zaawansowane, kompaktowe urządzenie, łączące w sobie funkcje wideokamery, aparatu cyfrowego, laserowego pomiaru prędkości”, które przez „połączenie wysoce precyzyjnej technologii detekcji prędkości oraz rejestracji wideo i zdjęć w kolorze” jest „rewolucyjnym i kompleksowym rozwiązaniem dla funkcjonariuszy służb, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach”. Urządzenie rejestruje kamerą wideo wykroczenie. Obraz o wysokiej rozdzielczości pozwala na rozpoznanie marki pojazdu, numeru na tablicy rejestracyjnej, a także w sprzyjających warunkach (bez odblasku słonecznego, brudnej szyby itp.) - także twarzy kierowcy. Miernik korzysta z GPS, a więc jego informacje są automatycznie uzupełniane przez określenie lokalizacji. Ponadto pozyskiwane dane mogą być wprowadzane do bazy Systemu Informacji Geograficznej, a samo urządzenie ma nie ulegać wpływom systemów zakłócających i dzięki szyfrowaniu danych - generować bezpieczne dowody.

Zobacz też: Poznań: Więcej wypadków, więcej zabitych, więcej zatrzymanych praw jazdy i dowodów rejestracyjnych

Policja doceniła fakt, że mierniki mogą pracować w słońcu, w deszczu, w temperaturach od -30 do +60 stopni Celsjusza, niestraszne im są mgły, śnieg, rejestrują zdjęcia lub film (z prędkością min. 24 klatki na sekundę), a te obrazy można na ekranie pokazać kwestionującemu wskazanie pomiaru kierowcy. Oczywiście wraz z kompletem informacji, takich jak prędkość pojazdu, odległość od fotoradaru i czas wykonania pomiaru. Co do mierzonej prędkości, wyłapują zakres do 322 km/godz z dokładnością do 2 km/godz, i można nimi dokumentować nie tylko przekroczenie prędkości, ale i inne wykroczenia na drodze – przejazd przez ciągła linię czy na czerwonym świetle.

- Gdy zakupione urządzenia pomiarowe zostaną odebrane przez policję, będą rozdzielone pomiędzy poszczególne jednostki w zależności od zapotrzebowania związanego ze stanem bezpieczeństwa na drodze

– mówi Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Spodziewamy się przyjęcia przynajmniej kilku sztuk tych aparatów, które zastąpią starsze urządzenia.

O tym, że województwo ma szanse na nowe mierniki wskazuje policyjna „wypadkowa mapa Polski – wakacje 2019”, na której zaznaczane są wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym. Na razie, na dzień 11 sierpnia umieszczono na niej 406 punktów, z czego sześć z ostatniej doby - w tym właśnie w Wielkopolsce…

Ale aparaty pomiarowe TruCam LTI, mimo że są bez porównania lepsze od używanych dotąd Iskier, też mogą wywołać protesty kierowców, kwestionujących wskazania. Pierwsze aparaty bowiem policja odebrała w 2017 roku i w czasie ich pracy – ale też i wcześniejszych wersji - doszło już do szeregu postępowań przed sądem, gdzie wymiar sprawiedliwości stawał po stronie kierowców, wskazując na błędy w pomiarze. MSWiA zaznacza jednak, że w okresie 2016 – pierwszy kwartał 2018 r. tylko 0,87 procent ujawnionych wykroczeń analizowano w sądzie, a 0,76 procent zakończyło się uniewinnieniem – to 0,0066 procent z całości ujawnionych wykroczeń dotyczących przekroczenia prędkości...

- Pomiar prędkości może mieć ryzyko błędu, ale zawsze przyjmiemy coraz lepsze urządzenia służące poprawie bezpieczeństwa na drodze

– zapewnia A.Borowiak.

Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.