Podopieczni domu opieki w Wolicy po kwarantannie

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Kurzyński
Wiesław Zdobylak

Podopieczni domu opieki w Wolicy po kwarantannie

Wiesław Zdobylak

Siedem osób - czterech mężczyzn i trzy kobiety - które w nadzwyczajnych okolicznościach trafiły pod opiekę lekarzy i personelu Domu Pomocy Społecznej w Baszkowie w gminie Zduny (powiat krotoszyński), zakończyło już przymusową ponadtygodniową kwarantannę po tym, jak stwierdzono u nich wszawicę i świerzb, czyli zaraźliwą chorobę skóry.

15 października służby sanitarne wojewody wielkopolskiego i służby socjalne przeprowadziły w trybie alarmowym ewakuację blisko 30 mieszkańców domu pomocy w Wolicy k. Kalisza.

Dom ten był prowadzony przez podającego się za księdza Marka N., który w tym tygodniu został zatrzymany pod zarzutami znęcania się, narażenia podopiecznych na utratę zdrowia i życia oraz oszustwa. Stamtąd kilka osób trafiło do szpitala na obserwację, natomiast pozostali zostali rozmieszczeni w domach pomocy społecznej w Lisówkach k. Poznania, Psarskim k. Śremu oraz w Baszkowie.

Osoby, które trafiły do Baszkowa były zaniedbane, odwodnione i wyczerpane, a co najważniejsze stwierdzono u nich świerzb i wszawicę. W związku z tym zostały one umieszczone po zaopatrzeniu i umyciu oraz zastosowaniu odpowiednich preparatów w dwóch pokojach w zamkniętym skrzydle oddziału somatycznego DPS w Baszkowie, gdzie poddane zostały ponadtygodniowej kwarantannie, czego wymagają procedury. Izolacja nowych mieszkańców domu pomocy zakończyła się we wtorek 25 października.

- Kwarantanna została zakończona na wniosek lekarzy. Nasi podopieczni czują się dobrze, spotykają się już z innymi mieszkańcami i spacerują po naszych obiektach.

Teraz czekają ich kompleksowe badania lekarskie, mające określić ich rzeczywisty stan zdrowia, bo nie posiadamy żadnej wcześniej wytworzonej na ich temat dokumentacji medycznej. Będą przebadane m.in. psychiatrycznie i dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy trafią na oddział somatyczny, gdzie obecnie przebywają, czy też na oddział psychiatryczny znajdujący się w zabytkowym pałacu. Są to bardzo sympatyczni ludzie, którzy szybko się aklimatyzują - powiedział nam dyrektor DPS Baszków Dionizy Waszczuk.

Marek N. usłyszał zarzuty. Miał znęcać się nad podopiecznymi

Źródło: TVN24 / x-news

Zapytany o zatrzymanie Marka N. dyrektor DPS stwierdził, że informacja ta go nie zaskoczyła:

- Gdyby te prywatne placówki podlegały pod opiekę społeczną, nie doszłoby do takich wydarzeń. Przepisy powinny być jednolite dla wszystkich podmiotów.

Wiesław Zdobylak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.