Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

PKS Poznań: Gdzie się podziały 63 miliony złotych za sprzedaż gruntów przy ul. Matyi?

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembinski
Błażej Dąbkowski

PKS Poznań: Gdzie się podziały 63 miliony złotych za sprzedaż gruntów przy ul. Matyi?

Błażej Dąbkowski

Śledczy z Zielonej Góry od lutego ubiegłego roku badają sprawę sprzedaży gruntu należącego do PKS Poznań. W 2016 roku miejska spółka zarobiła na transakcji 63,5 mln zł. Co stało się z tymi pieniędzmi?

Kwiecień 2018 roku. Do Urzędu Miasta Poznania, jego Biura Nadzoru Właścicielskiego, PKS-u, kancelarii rzeczoznawców majątkowych Remin oraz w warszawskiej firmy doradczej wchodzą agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zabezpieczają oni dokumentację i korespondencję między podmiotami zaangażowanymi w sprzedaż nieruchomości o powierzchni 3,2 ha, do której doszło w 2016 r. Chodzi o teren po dawnym dworcu autobusowym przy ul. Matyi, który kupiła firma Skanska.

Dwa miesiące wcześniej Wydział ds Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze wszczął śledztwo. Dotyczy ono m.in. wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w majątku spółki. Ale nie tylko. Śledczy mieli też badać wątek niedopełnienia obowiązków w trakcie nadzoru nad procedurą sprzedaży.

Według CBA nieprawidłowości w sprzedaży nieruchomości polegały m.in. na odstąpieniu przez PKS Poznań od przeprowadzenia otwartej procedury przetargowej dotyczącej zbycia działki oraz na zaakceptowaniu przy tym ceny nieruchomości na poziomie 63,5 mln zł, podczas gdy w aktualnych operatach szacunkowych, sporządzonych przez rzeczoznawcę majątkowego, łączna wartość nieruchomości określona została na poziomie 72,8 mln zł.

– Prokuratura nie wyklucza rozszerzenia zakresu przedmiotowego prowadzonego postępowania

– informował w ubiegłym roku Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej z Zielonej Górze.

„Działkę pod inwestycję nabyliśmy zgodnie z prawem, za rynkową cenę i w zgodzie z warunkami postawionymi przez sprzedającego. Warunki te były takie same dla wszystkich podmiotów zainteresowanych działką” - odpowiadała Skanska. Choć od rozpoczęcia śledztwa minął już ponad rok, prokuratorzy nadal nie podjęli decyzji o postawieniu zarzutów, bądź umorzeniu postępowania.

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in. co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży działki przy ul. Matyi.

 

Pozostało jeszcze 38% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.