Piotr Nycz, były dyrektor POSUM-u, przystępuje do kontrataku

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Bogna Kisiel

Piotr Nycz, były dyrektor POSUM-u, przystępuje do kontrataku

Bogna Kisiel

Groźba utraty dotacji unijnych, zapłacenia przez miasto wielomilionowej kary, płacenia rat za sprzęt, który stoi bezużytecznie – o tych sprawach zaalarmował radnych Piotr Nycz, były dyrektor Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych.

Piotr Nycz złożył rezygnację ze stanowiska dyrektora POSUM 3 kwietnia.

– Przystąpiliśmy wtedy do kontroli POSUM-u

– twierdzi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta. I dodaje, że natknięto się na 10 spraw mogących nosić znamiona przestępstwa.

W ten sytuacji prezydent w połowie kwietnia zdecydował się na zawiadomienie CBA o możliwości popełnienia przestępstwa korupcyjnego przez byłego dyrektora POSUM. Wątpliwości dotyczą podpisania umów z firmą doradczą, która przygotowała wnioski o dotacje unijne oraz budowy Centrum Medycyny Senioralnej i Paliatywnej.

Te kwestie przesądziły też zmianę sposobu rozstania się z P. Nyczem, który będąc w trakcie wypowiedzenia umowy o pracę, dostał decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym.

Przez prawie trzy miesiące P. Nycz milczał, nie można było się z nim skontaktować. I raptem pojawił się na poniedziałkowej komisji zdrowia.

– Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, w maju wystąpiłem na drogę sądową

– poinformował radnych P. Nycz, dodając, że z ostrożności procesowej nic więcej na ten temat nie powie.

W dalszej części tekstu:

  • Kto może zażądać 18 mln zł odszkodowania?
  • Dlaczego sprzęt, za który płaci miasto stoi nieużywany?
  • Jak miasto ustosunkowuje się do zarzutów?
Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.