Piotr i Paweł: Sieć pozyskuje fundusze, zamyka sklepy, by odbić się od dna

Czytaj dalej
Fot. Pawel F. Matysiak
Marta Danielewicz

Piotr i Paweł: Sieć pozyskuje fundusze, zamyka sklepy, by odbić się od dna

Marta Danielewicz

Zarząd Piotra i Pawła rozpoczął restrukturyzację spółki. Na finiszu są rozmowy z kolejnym inwestorem finansowym. Poszukiwani są też inwestorzy branżowi, którzy przejmą część delikatesów.

Postępowanie sanacyjne Piotra i Pawła zostało otwarte 12 września. Ma to pozwolić spółce wyjść na prostą. Zarząd Piotra i Pawła szybko wziął się za restrukturyzację firmy. W przeciągu trzech miesięcy ma przygotować cały plan.

- Każda próba naprawy firmy, w tym przypadku postępowanie sanacyjne, jest lepsze niż ogłoszenie upadłości. Zwłaszcza dla dostawców, którzy mają nadzieję na otrzymanie zwrotu pieniędzy, zainwestowanych we współpracę z Piotrem i Pawłem

- uważa dr Jan Mikołajczyk z Katedry Handlu i Marketingu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Zarząd spółki zaznacza, że postępowanie sanacyjne jest dla spółki środkiem do realizacji planu restrukturyzacji i w tym sensie umocniło firmę. Na razie spółka redukuje koszty. Do końca września pozbędzie się 20 swoich sklepów.

- Część sklepów przejmie inny gracz branżowy na rynku. Jesteśmy w końcowej fazie zawierania umowy w tej sprawie - zdradza A. Rosa.

W dalszej części tekstu:

  • Jaki zmian mogą spodziewać się klienci?
  • Czy możliwa jest całkowita sprzedaż spółki?
  • Co może przeszkodzić firmie w wyjściu z kryzysu?
Pozostało jeszcze 54% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.