Gabriela Jelonek

Pierwsze komunie święte w czasie pandemii koronawirusa. Dzieci przyjmują eucharystię na rękę i są w maseczkach

Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej. Fot. Krzysztof Szymczak Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej.
Gabriela Jelonek

Choć tradycyjnie pierwsze kominie święte odbywają się w maju, w tym roku z powodu pandemii koronawirusa ich nie było. Dzieci nie muszą jednak czekać na termin dla całej grupy. Mogą przystąpić do sakramentu indywidualnie w czerwcu lub latem.

W związku z pandemią koronawirusa tegoroczne komunie święte, które zazwyczaj przypadają na maj, zostały przełożone na późniejsze miesiące. Jednak w wielu parafiach księża wyrażają zgodę na indywidualne komunie święte. Nie trzeba czekać na grupową uroczystość do jesieni. Dziecko może przystąpić do sakramentu w terminie ustalonym przez rodziców i księdza, nawet w ciągu tygodnia.

Obecnie najczęściej wybieranym miesiącem na pierwszą komunię świętą jest wrzesień. Choć limit wiernych w kościołach został zniesiony, rodzice podchodzą ostrożnie do organizacji tego typu rodzinnych uroczystości.

- Mam spore obawy związane z epidemią, ona przecież się nie skończyła. Chciałabym, aby na komunii mojego dziecka byli dziadkowie, a obecnie, z obawy o ich zdrowie, zdecydowaliśmy się przenieść komunię na jesień. Jeśli będzie taka konieczność, przeniesiemy ją na przyszły rok – mówi Jolanta, mama Stasia, który w tym roku ma przystąpić do pierwszej komunii świętej w Poznaniu.

Czytaj też: Nowoczesne wianki komunijne wyglądają jak biżuteria. Wybierają je też panny młode

Jak podkreśla, miejsce na organizację przyjęcia komunijnego dla rodziny rezerwowała niemal rok wcześniej, jednak nie miała problemu z odzyskaniem wpłaconych pieniędzy. - Gdy wprowadzono ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji, skontaktowaliśmy się z właścicielami lokalu. Nie było problemu z dogadaniem się, ustaliliśmy, że zorganizujemy przyjęcie, gdy będzie to już możliwe i bezpieczne, zaliczka nie przepadła – dodaje.

Komunie jesienią?

Wielu rodziców obawia się jednak, że termin wyznaczony na jesień nie jest pewny, ponieważ wszystko zależy od rozwoju pandemii i decyzji rządu. By dać rodzicom możliwość wyboru terminu, w kościołach zezwolono na indywidualne komunie święte.
- O terminie uroczystości nie może decydować głosowanie lub wola większości. Ostateczną decyzję podejmują w tej sprawie rodzice poszczególnego dziecka, zawsze w porozumieniu z proboszczem i z uwzględnieniem możliwości parafii - mówi ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik kurii metropolitalnej w Poznaniu.

Czytaj też: Tak wyglądają śluby w czasie pandemii. Powiedzieli sobie "tak" w maseczkach i gumowych rękawicach. Branża ślubna jest na skraju upadku?

W archidiecezji poznańskiej uroczystości pierwszej komunii świętej można organizować dla jednej lub kilku rodzin, na wyraźne życzenie rodziców. Ważne jest zachowanie obowiązujących zasad sanitarnych. Zgodnie z wytycznymi bezpośrednie przygotowanie do uroczystości powinno mieć charakter indywidualny (rodzinny lub zdalny, bez mnożenia spotkań). Pierwszej komunii św. można udzielać podczas mszy w niedzielę i dni powszednie oraz mszy dodatkowych. Sposób jej udzielenia uzgadniany jest z rodzicami, możliwe jest przyjęcie komunii św. na rękę.

Komunia inna niż wszystkie

W parafii pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej w Łodzi pierwsze komunie indywidualne odbyły się już w maju. Dzieci klas III przyjmujące komunię po raz pierwszy siedziały w ławkach wraz z rodzicami – a nie tradycyjnie ze swoimi rówieśnikami. Zajęta była co druga ławka po to, aby zachować 2 metry odległości nakazane przepisami sanitarnymi, związanymi z epidemią koronawirusa. Inny był też sposób przyjmowania eucharystii. Dzieci nie podchodziły do ołtarza, to księża podchodzili do nich rozdając im komunię na rękę.

Ze względu na epidemię bukietami białych kwiatów i taśmą z koronką wyznaczono przestrzeń, w której siedzieć miały tylko dzieci i ich rodzice. Pozostali wierni siedzieli w oddaleniu, w sąsiednich ławkach. Nie było też procesji z darami, które zwykle niosły dzieci pierwszokomunjne oraz śpiewania przez nie psalmów.

10 maja do sakramentu pierwszej komunii świętej przystąpiła m.in. Maria Górkiewicz (na zdjęciu), uczennica III klasy szkoły podstawowej nr 34 im. Wisławy Szymborskiej w Łodzi.

Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej.
Krzysztof Szymczak Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Maria z mamą Anetą.

- Nie chciałam tak ważnego sakramentu odkładać na jesień. Wszystko było przygotowane i wcześniej ustalone – mówi Marysia.
Uroczysty obiad z tortem na deser zorganizowano w domu rodzinnym dziewczynki. Przy stole mieli się spotkać sami domownicy.

- To była nasza wspólna decyzja, by córka przystąpiła do komunii w maju. Oczywiście jest pewna obawa związana z epidemią, ale coraz częściej mówi się, że prawdziwy szczyt epidemii będzie dopiero jesienią, więc myślę, że komunia teraz jest nawet bezpieczniejsza niż we wrześniu, czy październiku – mówi Aneta Górkiewicz, mama Marysi.

Duchowe przeżycie

Pandemia wielu z nas zatrzymała w domu i pozwoliła także skupić się na rodzinnych sprawach. Księża podkreślają, że także przyjmowanie sakramentów wygląda w czasie epidemii inaczej, bo wierni skupiają się na tym co duchowe, a nie na materialnej otoczce.

Czytaj też: Ślub kościelny 2020: Duże zmiany. Ksiądz wypyta o impotencję i zmianę płci. Może nawet zablokować zawarcie małżeństwa

-

Sakramenty zawsze indywidualnie mają trafiać do człowieka, nawet jak są udzielane w grupie. Pragnienie przyjęcia komunii u niektórych dzieci jest tak duże, że proponujemy możliwość indywidualnej, kameralnej pierwszej komunii. Bez splendoru, co jeszcze bardziej pomaga podkreślić Jezusa w eucharystii, a nie całą otoczkę z tym sakramentem związaną

- zauważa ksiądz Piotr Michalak z parafii Matki Bożej Pocieszenia w Poznaniu.

- Co ciekawe pandemia bardzo zmieniła sposób przeżywania pierwszej komunii świętej, gdy jest to uroczystość tylko rodzinna. Nie ma czegoś, co czasem nazywamy „weselami pierwszokomunijnymi”, ale odkrywa się istotę pierwszego, pełnego przeżycia mszy świętej przez dziecko - mówił w Radiu Emaus biskup Szymon Stułkowski.

Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej.
Łukasz Kasprzak - Co ciekawe pandemia bardzo zmieniła sposób przeżywania pierwszej komunii świętej, gdy jest to uroczystość tylko rodzinna. Nie ma czegoś, co czasem nazywamy „weselami pierwszokomunijnymi”, ale odkrywa się istotę pierwszego, pełnego przeżycia mszy świętej przez dziecko - mówi biskup Szymon Stułkowski. W Łodzi dziewczynka pojechała karocą do pierwszej komunii świętej.

Z perspektywy religijnej komunia św. to jeden z sakramentów, najważniejszy rytuał we wspólnotę, bo umożliwia w pełni aktywnie uczestniczyć w nabożeństwach i oparty jest na symbolice. Jak postrzegają to wydarzenie dzieci? Pedagog podkreśla, że nie tak, jak dorośli.

- Uwaga dziecka raczej skupia się na otoczce niż na przeżyciu duchowym. Dla niego ważna jest uroczystość rodzinna, która w niektórych środowiskach staje się nawet mini-weselem, związana z białą suknią (dziewczynki), gośćmi, którzy obdarowują dziecko prezentami, czasami bardzo drogimi. Zatem, najważniejszym zadaniem rodziców jest skierować uwagę dziecka na kwestie duchowe, a nie materialne. Jest to okazja do wspólnych rozmów na temat religii, jest wagi w życiu człowieka, sensu samego sakramentu. Od właściwego przeżycia tej uroczystości zależy przecież późniejsze duchowe życie – podkreśla dr Marta Majorczyk, pedagog i doradca rodziny w poradni przy Uniwersytecie SWPS.

Pierwsza komunia w Łodzi. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej.
Krzysztof Szymczak Pandemia wielu z nas zatrzymała w domu i pozwoliła także skupić się na rodzinnych sprawach. Księża podkreślają, że także przyjmowanie sakramentów wygląda w czasie epidemii inaczej, bo wierni skupiają się na tym co duchowe, a nie na materialnej otoczce. Na zdjęciu Dagmara w towarzystwie mamy Agnieszki, siostry Oliwi i matki chrzestnej.

Dla niektórych dzieci fakt występowania pandemii i zaburzenie pewnych zaplanowanych zdarzeń może być stresujące. Nie chodzą przecież do szkoły, e-lekcje to dla większości coś zupełnie nowego, nie ma klasówek, sprawdzianów i spotykania się z kolegami na szkolnych korytarzach. Czy zmiany w przeprowadzaniu komunii także się na nich odbiją?

- Myślę, że dzieci nie będą miały większej trudności z przyjęciem do wiadomości faktu, że uroczystość rodzinna odbędzie się w małym gronie, najważniejsze dla nich będzie to, że po prostu się odbędzie, bo na nią przecież czekają, cały rok szkolny się do niej przygotowywały z katechetą. Co innego, jeśli wydarzenie zostało odwołane. Może wówczas pojawić się złość, niezadowolenie. Pozwólmy dziecku przeżyć te emocje do końca, być z nim. Kiedy się uspokoi, spokojnie i rzeczowo wyjaśnić kto i z jakiego powodu podjął tę decyzję – wyjaśnia doktor Majorczyk.

- Odwołać, nie oznacza, że nigdy do tego nie dojdzie. Taką uroczystość można przeprowadzić, ale w innym terminie. Można powiedzieć też dziecku, że nie jesteśmy z tego faktu zadowoleni, ale zdrowie i bezpieczeństwo bywa ważniejsze i cenne – dodaje.

W wielu kościołach komunie indywidualne już miały miejsce lub odbędą się w najbliższych dniach. Uroczystości pierwszokomunijne w większych grupach, w związku ze zniesieniem przez rząd ograniczeń, odbywać będą się także latem. Ich termin ustalają rodzice wraz z proboszczem i wybierają taki czas, który wspólnie uznają za bezpieczny.

Współpraca: Agnieszka Mozolewska, Mirosław Malinowski

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Jelonek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.