Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Patrycja Wyciszkiewicz uczy studentów podstaw marketingu

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Radosław Patroniak

Patrycja Wyciszkiewicz uczy studentów podstaw marketingu

Radosław Patroniak

To ewenement w skali kraju. Złota medalistka ME i srebrna MŚ w sztafecie 4x400 m Patrycja Wyciszkiewicz (AZS Poznań) od trzech tygodni jest także doktorantką na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Jeśli nie jest na obozie lub nie startuje na zawodach, to prowadzi zajęcia na uczelni z „Podstaw marketingu”.

Mistrzyni jednego okrążenia ukończyła studia dzienne na UEP ze średnią ocen 4,48 (!). Była więc idealną kandydatką na studia doktoranckie, ale musiała zostać na nie najpierw przyjęta i pogodzić się z kolejnymi latami wyrzeczeń, bo przecież dalekie wyjazdy na zgrupowania i mistrzowskie imprezy nie sprzyjają uczelnianym obowiązkom i pracy naukowej.

– Jesteśmy dumni, że mamy taką absolwentkę i taką doktorantkę. Zawsze byłem pod wrażeniem jej poświęcenia i zaangażowania na obu płaszczyznach

– przyznaje prof. Maciej Żukowski, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego, który sam kiedyś uprawiał lekką atletykę, a obecnie patronuje takim biegom jak Ekonomiczna Piątka czy Bieg po schodach w Altum. - Połączenie nauki ze sportem wymaga przecież ogromnej samodyscypliny. Trzeba też w odpowiedni sposób zarządzać czasem i posiadać zdolności menedżerskie. Widocznie te wszystkie atrybuty posiada nasza Patrycja - dodaje.

Czytaj też: Czytaj także: Patrycja Wyciszkiewicz wierzy w siłę kadry

W samych superlatywach o 24-letniej lekkoatletce wypowiadał się też szef Katedry Strategii Marketingowych, prof. Zygmunt Waśkowski, który na dowód zaangażowania podopiecznej zaprezentował już tytuł jej przyszłej pracy doktorskiej.

– Nasze drogi zeszły się przez sport, co było w zasadzie naturalne, bo Patrycja jest biegaczką wyczynową, a ja biegaczem amatorem w maratonach. Zawsze była pilną studentką, więc jestem przekonany, że będzie też taką samą doktorantką. Studia trwają trzy lata i mamy już dokładnie rozpisany plan działania, niczym plan treningów przed kolejnym sezonem – żartuje Waśkowski.

Czy tyrudno jest połączyć pracę na uczelni z uprawianiem sportu na najwyższym światowym poziomie? Jak Patrcyja Wyciszkiewicz wspomina swoje pierwsze zajęcia ze studentami? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 49% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Patroniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.