Parkingowy horror osiedla na Murawie - mieszkańcy z trudem poruszają się samochodem i pieszo po ulicach osiedla

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Igor Chudziński

Parkingowy horror osiedla na Murawie - mieszkańcy z trudem poruszają się samochodem i pieszo po ulicach osiedla

Igor Chudziński

Bliskie sąsiedztwo Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych oraz Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego znacznie utrudnia życie mieszkańcom osiedla na Murawie w Poznaniu. Coraz trudniej tutaj poruszać się pieszo i samochodem. O znalezieniu miejsca parkingowego można tylko pomarzyć.

Przy budynku Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych parking jest płatny, co jest zmorą mieszkańców pobliskich ulic: Gronowej i Wyżyny.

- Kierowcy aby nie płacić, parkują wszędzie w pobliżu, łamiąc znaki zakazu postoju i zatrzymywania, zastawiając chodniki, czy wręcz drogę i inne samochody

– pisze w mailu do redakcji „Głosu” mieszkaniec os. na Murawie.

Zobacz też: Powstanie nowe osiedle na terenie Cegielskiego

Problem eskalują także inne osoby, parkujące "tylko na chwilę" do lekarza, fryzjera czy gabinetu kosmetycznego, których przy ul. Gronowej jest bardzo dużo.

- Utrudnienia urosły do tego stopnia, że nie można się tam normalnie poruszać pieszo, czasem zastawiony jest cały chodnik - alarmuje mieszkaniec osiedla.

Ul. Wyżyny jest wąską ulicą z ruchem dwukierunkowym i parkingiem z jednej strony. Gdy ktoś zaparkuje niezgodnie z przepisami na chodniku, nie ma możliwości sprawnego wyminięcia się dwóch samochodów.

Problemy parkingowe na Murawie: Nauka jazdy nie ułatwia sytuacji

Pani Bożena, mieszkanka os. Na Murawie, zwraca uwagę na inny aspekt utrudnień komunikacyjnych w okolicy.

- W pobliżu znajduje się Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego co sprawia, że mamy tutaj oblężenie aut nauki jazdy. Kierowcy „elek” dopiero się uczą i nie poruszają się jeszcze tak dynamicznie po drodze. To w połączeniu z tłokiem na miejscach parkingowych daje nam prawdziwy horror każdego dnia – opowiada.

Mieszkańcy ulic Gronowej i Wyżyny narzekają również na zbyt rzadkie i nieregularne patrole straży miejskiej w tych rejonach.

- Problem jest nam znany. Interwencje z tego rejonu wpływają sporadycznie. Każdorazowo strażnicy interweniują wobec kierowców, którzy nieprawidłowo parkują samochody

– mówi Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy poznańskiej straży miejskiej i dodaje: - Niestety, kierowcy chcąc oszczędzić kilka złotych na parkingu, pozostawiają samochody na drogach przyległych lub parkingach pobliskich sklepów.

Jak podkreśla Przemysław Piwecki, należy jednak pamiętać o tym, że niewłaściwe parkowanie nie jest jedynym tematem jakim zajmuje się straż miejska.

Od początku roku, za wykroczenia w komunikacji w całym Poznaniu, strażnicy miejscy ukarali lub pouczyli ponad 38 tys. osób, usunęli z dróg ponad 1,7 tys. pojazdów, które zagrażały bezpieczeństwu bądź tamowały ruch. Do Sądu skierowano ponad 3 tys. wniosków o ukaranie kierowców naruszających przepisy.

Zapytaliśmy Urząd Miasta Poznania, czy nie można powiększyć parkingu przy Wydziale Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych lub uczynić go bezpłatnym? Być może takie działanie chociaż w części rozwiązałoby problem.

- Względem terenu, na którym znajduje się parking, toczy się postępowanie zwrotowe. Uniemożliwia to docelowe zagospodarowane tego obszaru

– wyjaśnia Daria Kulczewska z biura prasowego Urzędu Miasta Poznania.

Jak dodaje, kilka lat temu parking przy Wydziale Komunikacji był bezpłatny, co jednak rodziło inne problemy.

- Wiele osób traktowało go jako parking buforowy. Do urzędu wpływało wówczas dużo skarg, dotyczących braku możliwości załatwienia spraw ze względu na brak miejsc do parkowania – tłumaczy Daria Kulczewska i dodaje: - Problem był poważny, szczególnie, że w przypadku rejestrowania pojazdów są zdejmowane i zakładane tablice rejestracyjne, a zostawianie bez nich samochodów w przypadkowych miejscach nie było dobrym rozwiązaniem. Od momentu wprowadzenia opłat nie otrzymujemy już skarg klientów w tej sprawie.

Igor Chudziński

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Maciej Suchy

"Wiele osób traktowało go jako parking buforowy. Do urzędu wpływało wówczas dużo skarg, dotyczących braku możliwości załatwienia spraw ze względu na brak miejsc do parkowania", w związku z tym, zamiast stworzyć parking dodatkowy buforowy, ograniczono dostęp do już istniejącego. Typowa poznańska bezmyślność urzędnicza.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.