Opowieść zimowa jesienią

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Stefan Drajewski

Opowieść zimowa jesienią

Stefan Drajewski

„Opowieść zimowa” - pierwsza po kilku latach premiera Teatru Biuro Podróży w Poznaniu

„Opowieść zimowa ” nie należy do kanonu dramatów Williama Szekspira. Grana bywa rzadko w Polsce. 4 października odbyła się jej premiera w Teatrze Biuro Podróży w Poznaniu. To wspólny projekt TBP i aktorów angielskich. Artyści pracowali w ubiegłym roku w Coventry, gdzie publiczność mogła obserwować próby otwarte.

Teatr Biuro Podróży znalazł ciekawe miejsce do rozegrania tej opowieści: Śródkę, most Jordana i Ostrów Tumski. Artyści zabrali widzów w podróż, która jest magiczna, nieco odrealniona. Paweł Szkotak (reżyser) wybrał z dramatu Szekspira jeden wątek - historię Leontesa, króla Sycylii, męża Hermiony i ojca Mamilusa, którego obsesyjna zazdrość i podejrzenie żony o zdradę doprowadza rodzinę do rozpadu, do tragedii - śmierci.

„Opowieść zimowa - obsesja Leontesa” zaczyna się po śmierci ukochanej. Zrozpaczony mąż rozwiesza klepsydry na kamienicy i zaprasza widzów na wędrówkę po swoim życiu. Szkotak przywołuje pojedyncze obrazy z tej historii, jakby chciał dociec, gdzie są granice: tolerancji, zaufania do najbliższej osoby (żony), miłości... Publiczność, niczym pokutnicy albo gapie, wędruje za Leontesem.

Szkotak operuje chwytami, do których przyzwyczaił publiczność w swoich spektaklach plenerowych: są szczudła, ogień, woda... Nie bacząc na przejmujące zimno, jakie panowało we wtorkowy wieczór w Poznaniu, aktorzy ociekali wodą (zwłaszcza Marta Strzałko jako Hermiona).

„Opowieść zimowa - obsesja Leontesa” nie jest brykiem z Szekspira z okazji 400. rocznicy jego śmierci, którą świętowaliśmy w 2015 roku. To kameralny, nawiązujący do teatru misteryjnego, spektakl o miłości, która potrafi niszczyć wszystko co piękne, szlachetne i wzniosłe.

Prezentacji „Opowieści zimowej” towarzyszy międzynarodowa konferencja teatrologiczna „Klasycy na ulicy”/„Classical Works on Streets”.

Teatr Biuro Podróży rzadko występuje w Poznaniu, kolejna okazja nadarzy się w najbliższą sobotę o godz. 20. Na Dziedzińcu Różanym w ramach Festiwalu „Stara Gazownia” będzie można zobaczyć spektakl zatytułowany „Silence”. Jego premiera odbyła się 30 czerwca tego roku w Londynie. Następnie Teatr Biuro Podróży zagrał go na kilku festiwalach w Niemczech i w Polsce. Teraz czas na Poznań.

Po występie Oberhausen, Gudrun Mattern napisała: Historia przeniesiona zostaje w sferę teatru, sprawia, że można patrzeć; opowieść staje się fikcją. Bo jest. A mimo to dzieje się naprawdę. I jest pomnikiem dla milionów ludzi, którym nie udało stać się „problemem uchodźców” w Europie. Ten spektakl pozostaje w pamięci i dowodzi, że przedstawienie teatralne osiąga idealną formę, kiedy budzi emocje, fascynuje i pozostawia publiczność w przekonaniu, że doświadczyła czegoś niepowtarzalnego i wielkiego. Historia przedstawia rzeczywistość. Ludzie doświadczają wojny, próbują przeżyć i w końcu widzą już tylko jedno wyjście - ucieczkę. „To nie mogło być bardziej aktualne”, jak stwierdził jeden z widzów.

Teatr Biuro Podróży, pozostając wierny swojej estetyce, opowiada o ludziach, którzy znaleźli się w zawierusze wojennej i którym pozostały już tylko marzenia o ucieczce. Paweł Szkotak nie ukrywa, że inspiracją były losy uchodźców, temat, który ciągle pozostaje aktualny w kontekście rzezi i czystek dokonujących się na Bliskim Wschodzie.

Stefan Drajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.