Obchody 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego bez koncertu pieśni patriotycznych?

Czytaj dalej
Bogna Kisiel

Obchody 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego bez koncertu pieśni patriotycznych?

Bogna Kisiel

27 grudnia w 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego na Starym Rynku miał się odbyć koncert pieśni patriotycznych pokazywany na antenie TVP. O odwołanie tego wydarzenia poprosił jednak prezydent Poznania, wskazując, że będzie ono kolidować z oficjalnymi uroczystościami.

Tradycyjnie 27 grudnia na placu Wolności stanie obóz powstańczy. Urząd Marszałkowski nie chce na razie zdradzić, jakie niespodzianki będą tego dnia czekały tutaj na świętujących 100. rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Jedna z atrakcji nie jest jednak tajemnicą. Nad obozem będzie dominować potężna konstrukcja diabelskiego młyna.

– Ze względu na Powstanie Wielkopolskie jarmark bożonarodzeniowy będzie funkcjonował na placu Wolności do 21 grudnia. Do 6 stycznia będą czynne stoiska na ulicy Paderewskiego, a do 2 stycznia będzie działać diabelskie koło

– potwierdza Anna Dorna z Fundacji Flow Art.

Także do 21 grudnia potrwa jarmark na Starym Rynku, który rozpocznie się w tę sobotę. 27 grudnia płyta rynku, podobnie jak w latach ubiegłych, stanie się areną walk powstańczych. Inscenizacja odbędzie się przed Odwachem. W tym roku miała być ona połączona z nowym wydarzeniem – śpiewaniem pieśni patriotycznych. Jednak na prośbę prezydenta jeden z partnerów przedsięwzięcia wycofał się z jego organizacji.

Dlaczego prezydent Poznania poprosił Wielkopolskie Muzeum Niepodległości o wycofanie się ze współorganizacji koncertu? Czy są szanse, aby koncert jednak doszedł do skutku? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.