Anna Stasiewicz

Notorycznie palimy w piecach czym się da

Wiele polskich miast boryka się ze szkodliwym dla zdrowia smogiem. Zanieczyszczenie to m.in. efekt palenia odpadami. Fot. Adam Wojnar Wiele polskich miast boryka się ze szkodliwym dla zdrowia smogiem. Zanieczyszczenie to m.in. efekt palenia odpadami.
Anna Stasiewicz

Nie pomagają dotacje na wymianę ogrzewania, specjalne programy czy mandaty. Na niektórych osiedlach nie da się oddychać.

Temperatura w domowych piecach wynosi zaledwie od 200 do 500 stopni Celsjusza. Problem polega na tym, że właśnie przy tak niskich temperaturze spalania do atmosfery wydostają się nieoczyszczone szkodliwe substancje chemiczne.

Co prawda zgodnie z prawem, w Polsce obowiązuje zakaz spalania odpadów w komunalnych w urządzeniach, które nie są do tego przystosowane, ale jak w wielu przypadkach bywa, przepisy sobie, a życie sobie.

O takim problemie napisała nam jedna z Czytelniczek: - Wielokrotnie widziałam jak z domu przy ulicy Fordońskiej z komina wydziela się ogromna smuga duszącego dymu. Dym powoduje, iż ulica wygląda jak po przejściu mgły, kierowcy zwalniają z powodu utraty widoczności. Do mieszkania mimo zamkniętych okien notorycznie przedostaje się duszący dym, w mieszkaniu jest „siwo i nie da się oddychać”. Sytuacja trwa od czasu rozpoczęcia sezonu grzewczego - dodaje bydgoszczanka.

Tymczasem bydgoska straż miejska przypomina, że za spalanie odpadów na terenie posesji grozi nam grzywna w postaci mandatu karnego do 500 złotych. Jeżeli jednak sprawa trafi do sądu, to zapłacimy nawet do 5 tysięcy złotych.

- Dotyczy to również spalania śmieci w domowych paleniskach - zwracają uwagę strażnicy. - Pamiętajmy o tym, że spalając odpady, szczególnie tworzywa sztuczne, gumę, narażamy również zdrowie własne, swojej rodziny a także naszych sąsiadów - dodają bydgoscy municypalni.

W styczniu Bydgoszcz po raz trzeci złożyła wniosek do programu „Kawka”, którego celem jest zlikwidowanie źródeł tzw. niskiej emisji. W pierwszej, pilotażowej edycji, w 15 budynkach należących do miasta wymieniono ogrzewanie na ekologiczne, obiekty zostały też docieplone. W drugiej edycji wytypowano 19 budynków należących do miasta, a także 31 lokali mieszkalnych oraz 2 budynki będące własnością osób fizycznych. Od 2006 roku bydgoszczanie mogą też składać wnioski o wymianę pieców.

Anna Stasiewicz

W redakcji odpowiadam za lokalny samorząd i działania władz, chociaż z racji mojego wykształcenia, w kręgu zainteresowań jest również historia oraz polityka samorządowa.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.