Karolina Barełkowska

Nieznajomy fotografuje z ukrycia dzieci w parku? Bądźmy czujni, ale nie dajmy się zwariować

Ostrzeżenia o grasującym pedofilu publikowane w portalach społecznościowych sieją panikę wśród wielu rodziców. Fot. pixabay.com Ostrzeżenia o grasującym pedofilu publikowane w portalach społecznościowych sieją panikę wśród wielu rodziców.
Karolina Barełkowska

Na jednej ze stron na Facebooku ukazał wpis matki ostrzegającej o pedofilu, który nagrywa małe dzieci. To wystarczyło, aby wielu rodziców wpadło w panikę. Czy słusznie?

Wpis o mężczyźnie fotografującym 3-letnią dziewczynkę pojawił się na jednym z facebookowych profili w Gnieźnie. Matka pisze:

„Chciałabym uprzejmie ostrzec wszystkich rodziców przed pedofilem, który grasuje w parku na kościuszki. Nagrywa małe dzieci bawiące sie przy fontannie dzisiaj nagrywał moją 3 -letnią córeczke gdy wydarłam mu telefon spoglądając w galerie miał tam zdj innych dzieci”

(pisownia oryginalna).

Kobieta opisuje, że mężczyzna był „przy kości”, podchodził pod 50 -tkę i miał na sobie plecak.

„Gdy widział że sięgam po telefon po prostu uciekł” - dodaje.

O sprawie została zaalarmowana gnieźnieńska policja. Jak informuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy, funkcjonariusze bardzo poważnie podeszli do sprawy.

- Policjanci pojechali pod wskazane miejsce, sprawdzili parki, niestety, nic podejrzanego nie zauważyli - przyznaje, dodając, że funkcjonariusze wciąż sprawę mają na uwadze.

W internecie pojawił się kolejny wpis informujący, że do podobnej sytuacji doszło w innym gnieźnieńskim parku - na ul. 3 Maja. Niestety, czytając komentarze, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że sprawa wymknęła się spod kontroli. Tym bardziej, że w internecie znalazło się zdjęcie człowieka, który ze zdarzeniem nie ma nic wspólnego. Mało tego, jego wizerunek został kilkukrotnie udostępniony. To pokazuje, jak niewiele trzeba, żeby zrobić komuś krzywdę, przypinając mu łatkę pedofila.

Pedagog Agnieszka Pacocha, przyznaje, że samo słowo „pedofil” sieje panikę wśród wielu osób, jednak w szczególności wśród rodziców.

- Sytuacja, która od pewnego czasu paraliżuje mieszkańców Gniezna jest niepokojąca, jednakże nie należy popadać w panikę - tłumaczy.

- Nie można rezygnować z chociażby wspólnych spacerów z dzieckiem, jednak należy zachować czujność i nie zostawiać tych najmniejszych dzieci bez opieki. Starsze pociechy należy uczulić i przestrzec, aby w momencie, gdy poczują się zagrożone, wezwały powiadomiły odpowiednie służby

- dodaje.

Dr Aneta Kokot, pedagog, psychoterapeuta systemowy z Gnieźnieńskiej Szkoły Wyższej Milenium w Gnieźnie przyznaje, że niewątpliwie mamy do czynienia z sytuacją, w której rośnie świadomość społeczna na temat współczesnych zagrożeń wobec dziecka, czy to pod kątem przekraczania prawa względem robienia zdjęć bez uzyskania zgody samego zainteresowanego lub jego opiekuna prawnego, czy też gdy mamy wątpliwości co do intencji ich wykonywania.

- W sytuacji bowiem zagrożenia poczucia bezpieczeństwa naszego lub członka rodziny, zgłoszenie do odpowiednich służb jest wyrazem troski i prewencji sytuacji ryzykownych w myśl zasady „lepiej zapobiegać, niż leczyć”

- podkreśla dr Aneta Kokot. - Z drugiej zaś strony, otwiera się przestrzeń do edukacji i rozmowy z dzieckiem na temat radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Nie jesteśmy bowiem w stanie ustrzec dzieci i samych siebie przed wszystkimi trudnościami życiowymi, natomiast to, na co mamy wpływ, to zmiana naszego myślenia, poszerzanie wiedzy i doskonalenie umiejętności na temat radzenia sobie w tych sytuacjach - dodaje.

Pedagog podkreśla, że dzieci są cudownymi i spostrzegawczymi obserwatorami świata, rozumieją rzeczy takimi, jakimi są i reagują na zachowanie i emocje dorosłych.

- Spokój i racjonalna postawa opiekunów w rozmowie z dzieckiem może spowodować bezpieczną i adekwatną reakcję do zaistniałeś sytuacji np. gdy podejdzie nieznajomy i zaproponuje z nim szukanie zagubionego psa, to po wcześniejszej rozmowie będzie wiedziało, że należy odmówić i natychmiastowo zgłosić to zaufanej osobie dorosłej. Analogicznie zatem nie ograniczajmy przestrzeni dziecku do zabawy, odpoczynku i rozwoju zgodnie z jego potrzebami z powodu naszych obaw. Zgłaszajmy odpowiednim służbom, rozmawiajmy z dziećmi i je edukujmy, bądźmy czujni i uważni i zaufajmy profesjonalnym służbom dbającym codziennie o nasze bezpieczeństwo - podsumowuje dr Aneta Kokot.

Karolina Barełkowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.