Nie lekceważ chrypy. Może oznaczać poważną chorobę

Czytaj dalej
Agnieszka Witczak-Armacińska

Nie lekceważ chrypy. Może oznaczać poważną chorobę

Agnieszka Witczak-Armacińska

- Proces leczenia możemy podzielić na dwie grupy. W pierwszej będą chorzy wymagający leczenia zachowawczego, zaś w drugiej wymagający zabiegów operacyjnych. Zajmujemy się leczeniem schorzeń o podłożu zapalnym – występujących nagle w stanach ostrych, jak i chorobach przewlekłych – mówi Wojciech Chlebny, doktor nauk medycznych, specjalista otolaryngolog, kierownik Oddziału Otolaryngologii Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego Sp. z o.o.

Nowotwory złośliwe i niezłośliwe
Na oddziale leczone są schorzenia nowotworowe o charakterze złośliwym i niezłośliwym. Nowotwory głowy i szyi stanowią istotny problem diagnostyczny i leczniczy. Guzy złośliwe tej okolicy obejmują 10 procent wszystkich guzów złośliwych występujących w naszym społeczeństwie. Postępowanie z tymi guzami leży w zakresie kilku specjalności medycznych. Zadowalające wyniki leczenia są zawsze uzależnione od wczesnego rozpoznania.
W ostatnich latach obserwuje się stały wzrost zachorowalności na nowotwory w obrębie głowy i szyi. Związane jest to ze stałym wzrostem ludności miast (wpływ zanieczyszczenia środowiska) i wzrostem liczby ludzi starszych.
Udokumentowanymi czynnikami ryzyka, ściśle związanymi z rozwojem nowotworu są palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu.
- Badania Profesora Zatońskiego na populacji polskiej, pokazały, że palenie tytoniu zwiększa ryzyko nowotworzenia około 30 razy, a jednoczesne spożywanie alkoholu i palenie – ponad 330 razy. Jest to tak zwane zjawisko multiplikacji. Wśród czynników odpowiedzialnych za rozwój procesu nowotworowego zaczyna wyróżniać się nowe: coraz częściej podkreśla się czynnik wirusowy, tło genetyczne oraz zaburzenia odpowiedzi immunologicznej – mówi Wojciech Chlebny, kierownik Oddziału Otolaryngologii Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego Sp. z o.o.
W ostatnich latach powstało wiele prac dotyczących roli osłabienia układu odpornościowego w rozwoju raka płaskonabłonkowego głowy i szyi. Wyżej wymienione czynniki występują z różnym nasileniem w zależności od lokalizacji nowotworu głowy i szyi.

Mamy dużą zapadalność na raka krtani

Polska obok Włoch i Hiszpanii należy do krajów europejskich o największej zapadalności na raka krtani. Nowotwory te stanowią około 6 procent wszystkich nowotworów u mężczyzn. Kobiety chorują prawie 20 razy rzadziej. Nowotwory jamy ustnej i gardła stanowią około 0,25 procent wszystkich nowotworów złośliwych człowieka oraz około 30 procent guzów w obrębie głowy szyi.
Największa zachorowalność w tej grupie występuje u osób palących nałogowo tytoń i pijących alkohol. Częste spożywanie alkoholu powoduje występowanie przewlekłego stanu zapalnego błony śluzowej gardła i krtani, co łącznie z paleniem papierosów znacznie ułatwia penetrację związków rakotwórczych zawartych w dymie tytoniowym. Stwierdzono, że dodatkowymi czynnikami mogą być niedożywienie, niedobory witaminowe, zła higiena jamy ustnej, przewlekłe stany zapalne w obrębie gardła przewlekłe drażnienie błony śluzowej gardła przez źle dopasowane protezy, zakażenie wirusem Epsteina-Barr i HPV oraz zespól Plummera-Vinsona.

Guzy nosa i zatok przynosowych stanowią 0,2-0,8 procent wszystkich nowotworów złośliwych człowieka, a do 10 procent wszystkich guzów głowy i szyi. Guzy niezłośliwe stanowią około 25-40 procent wszystkich nowotworów tej lokalizacji a złośliwe 60-75 procent.

- Niezłośliwe guzy, o których mówimy, to brodawczaki płaskonabłonkowe, odwrócone, naczyniaki, nerwiaki, włókniaki oraz występujące praktycznie tylko na terenie zatok czołowych i rzadziej w komórkach sitowych - kostniaki. W etiologii tych nowotworów brane są pod uwagę: ekspozycja na zanieczyszczenie wielkich miast i ośrodków przemysłowych, ekspozycja na nikiel azbest, metale ciężkie. Nowotwory te częściej obserwuje się u pracowników przemysłu drzewnego. Nowotwory gruczołów ślinowych występują stosunkowo rzadko. Stanowią około 3 procent wszystkich guzów głowy i szyi – 85 procent dotyczy ślinianek przyusznych. Przeważająca większość nowotworów ślinianek przyusznych to guzy niezłośliwe 85 procent – mówi kierownik Oddziału Otolaryngologii Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego Sp. z o.o.

W piśmiennictwie omawiającym problem guzów ślinianek powtarzają się zbliżone dane o częstości występowania niektórych rodzajów nowotworów. Najczęstsze guzy łagodne to gruczolak wielopostaciowy (guz mieszany) i gruczolak limfatyczny (guz Warthina). Najczęstsze guzy złośliwe to rak śluzowo naskórkowy, rak gruczołowo-torbielowaty, rak gruczołowy.

Nowotwory złośliwe ucha zewnętrznego, środkowego i kości skroniowej stanowią od 0,25 procent do 0,30 procent wszystkich chorób ucha. Pierwotne nowotwory złośliwe ucha najczęściej dotyczą małżowiny usznej - 85 procent, przewodu słuchowego zewnętrznego – 10 procent, ucha środkowego – 5 procent. Pod względem patomorfologicznym stanowią grupę zróżnicowaną. Najczęstszym nowotworem złośliwym ucha jest rak płaskonabłonkowy – 86 procent, następnie rak podstawnokomórkowy – 8 procent. Gdy lokalizacja i rozmiar nowotworu na to pozwala - do operacji używana jest technika laserowa - laser CO2, który pozwala nie tylko na precyzyjne usunięcie zmiany, ale zapewnia zminimalizowanie krwawienia podczas zabiegu.
- Z drugiej strony - w sytuacji gdy rozmiar nowotworu uniemożliwia po wycięciu zamknięcie rany pooperacyjnej - wykonujemy operacje plastyczne z użyciem płatów wolnych lub uszypułowanych – mówi doktor Chlebny.

Co powinno wzbudzić nasz niepokój?

Nowotwory narządów laryngologicznych bardzo wcześnie wywołują cały szereg nieprawidłowych objawów: długotrwała chrypka, trudności, ból przy połykaniu, krwawienia z nosa czy ucha. Niestety pomimo tego, chorzy zgłaszają się do leczenia w bardzo późnym stadium, często uniemożliwiającym przeprowadzenie oszczędzających zabiegów operacyjnych, często w ogóle uniemożliwiających jakiekolwiek leczenie operacyjne.

- Dlatego bardzo ważne jest, aby nie lekceważyć takich objawów jak chrypka trwająca dłużej niż kilka tygodni, wszelkie zmiany w jamie ustnej nie gojące się w ciągu tygodni, długo trwające zaburzenia połykania. W ogóle nie powinniśmy lekceważyć żadnych niepokojących sygnałów płynących z naszego organizmu. Wszelkie nieprawidłowości powinien zbadać i ocenić lekarz specjalista – podkreśla doktor nauk medycznych Wojciech Chlebny.

Agnieszka Witczak-Armacińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.