Jerzy Sadecki

Nie czytamy, czytamy, co czytamy. Słów kilka o czytelnictwie

Co najmniej jedną książkę rocznie przeczytało 38 proc. Polaków - wynika z badań Biblioteki Narodowej Fot. Andrzej Banaś Co najmniej jedną książkę rocznie przeczytało 38 proc. Polaków - wynika z badań Biblioteki Narodowej
Jerzy Sadecki

Z najnowszych badań Biblioteki Narodowej wynika, że 38 procent Polaków przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu roku, 9 procent deklaruje czytanie siedmiu i więcej książek rocznie, sześć procent respondentów czyta e-booki.

W przeddzień wielkich, międzynarodowych targów książki, które rozpoczęły się w Krakowie, studenci II roku dziennikarstwa Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, zapytali osoby w różnym wieku i różnych zawodów, czy czytają książki i jakie mają czytelnicze preferencje?

Nie czytam

Anna Granowska, 17 lat, licealistka z Krakowa:
Nie czytam książek w ogóle, bo nudzą mnie. Kiedy mam tylko wolny czas od nauki, nie potrafię usiedzieć w miejscu 10 minut, wolę sobie pojeździć na rowerze albo iść ze znajomymi na miasto. Ostatnią książkę przeczytałam rok temu i już nie pamiętam, jak ona się nazywa. Wiem, że brzmi to dziwnie, bo jestem w liceum i muszę dużo czytać. Ale jeszcze nie znalazłam książki, która by mnie wciągnęła.

Janina Baran 67 lat , kucharka z Krakowa:
Nie lubię czytać książek, może dlatego, że nie znalazłam swojego autora. W młodości czytałam to, co mi zadano w szkole. A teraz, nie ma czasu na sen, a co dopiero mówić o jakimś tam czytaniu (śmiech). Zdarza mi się przeczytać gazetę, żeby nie stracić kontaktu ze światem.

Jan Kowalski, 14 lat, uczeń z Krakowa:
Ja książek nie czytam, ogólnie nie lubię. Preferuję grać na komputerze lub spotykać się z kolegami.

Mateusz Lenik, 30 lat, magazynier spod Krakowa:
Nie czytam książek, czytanie nie daje mi takiej przyjemności, jak oglądanie filmów. Książki brałem do ręki jedynie, kiedy byłem na studiach. Czasami czytam reportaże albo jakieś wywiady w internecie, to jedyne na co mam czas.

Artem Saidakov, 18 lat, student Krakowskiej Akademii z Czerniowców:
Szczerze mówiąc, nie pamiętam nawet tytułu ostatnio przeczytanej książki. Brzmi to smutno, ale przymuszanie mnie przez nauczycieli do czytania zniechęciło mnie do poznawania świata przez książki. Teraz w moim życiu pojawiły się filmy, seriale i gry komputerowe.

Janusz Nowak, 53 lat, hydraulik z Krakowa:
Ostatnią książkę przeczytałem w liceum. Czasami chcę coś przeczytać, ale bardzo się męczę po pracy i wolę oglądać telewizję. Jeśli coś przeczytam, to chyba w gazecie.

Krzysztof Gumuła, 21 lat, student z Krakowa:
Nie czytam książek. Nie sprawia mi to najmniejszej przyjemności. Zdecydowanie wolę audiobooki, których mogę słuchać w drodze na uczelnię. Ostatnią książką, jaką pamiętam, to „Mały książę” Antoine de Saint-Exupery’ego. Dziś, gdy wszystko jest cyfrowe, czytanie książek jest czymś dawno zapominanym przez młodzież. Zresztą… po co czytać książkę, skoro parę miesięcy później w kinie można zobaczyć film.

Czytaj dalej i przekonaj się, dlaczego ludzie nie czytają książek oraz co przekonuje tych, którzy nie mogą się z książkami rozstać.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jerzy Sadecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.