Na cmentarz muszą zdążyć do godziny siedemnastej. Dlaczego?

Czytaj dalej
Fot. Iwona Paroń
Iwona Paroń

Na cmentarz muszą zdążyć do godziny siedemnastej. Dlaczego?

Iwona Paroń

Mieszkańcy nie mogą przyzwyczaić się do zmian wprowadzonych na sierakowskim cmentarzu. Co je spowodowało?

Problem okradania grobów nasila się w okolicach dnia Wszystkich Zmarłych. Niestety sierakowianie mierzą się z nim każdego dnia. Wszystko z powodu zamkniętej bramy. Choć wydawać by się mogło, że w ten sposób zwiększy się bezpieczeństwo, nic bardziej mylnego.

Bliscy, którzy mają groby na cmentarzu parafialnym w Sierakowie skarżą się, że przybyło drobnych kradzieży.

- Mur otaczający cmentarz jest niski. Co za problem go przeskoczyć? Zwłaszcza, że złodzieje mają pewność, że nikogo nie spotkają na cmentarzu. Teraz jeszcze szybko robi się ciemno

- komentuje mieszkanka Sierakowa.

- Sprawa mnie jeszcze nie dotknęła, ale od znajomych słyszę o kradzieży kwiatów czy zniczy - mówi inna mieszkanka miasta. Panie wskazują też, że poza problemem kradzieży i poczucia bezkarności, które wzrosło wśród złodziei jest jeszcze jeden powód, dla którego sierakowianie nieprzychylnym okiem patrzą na zmiany w funkcjonowaniu cmentarza. To brak czasu.

- W tych czasach często spędzamy w pracy godziny popołudniowe. Kiedy mamy zajrzeć na groby bliskich, aby o nie zadbać, zapalić świeczkę? Odebrano nam taką możliwość

- mówią.

Kradzieże, o których mówią sierakowianie nie są jednak odnotowane przez policję.

- Nie otrzymaliśmy zgłoszeń o kradzieży czy aktach wandalizmu. Niemniej zwiększymy częstotliwość patroli w tych okolicach. Jeśli po godzinie 17 zobaczymy, że ktoś znajduje się na cmentarzu, będziemy mieli podstawy do działania - mówi Przemysław Araszkiewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzychodzie.

Czym spowodowana jest decyzja o zamknięciu bram cmentarza?

- Decyzja nie jest żadną nowością, ponieważ jest ona zgodna z prawem o pochówku i cmentarzach z 1959 roku. Ujęte tam zostały także godziny otwarcia i zamknięcia cmentarza. Ponadto zawiera zarys regulaminu cmentarza, który nie może być każdorazowo wymysłem proboszcza, ponieważ ma określone ramy. Regulamin sierakowskiego cmentarza został zaakceptowany przez kurię, a trafił do wiadomości policji i sanepidu. Dzięki niemu łatwiej działać tym instytucjom, jeśli coś wydarzy się po tych godzinach. Godzina 17 obowiązuje tylko zimą i jesienią, kiedy panuje o tej godzinie mrok - informuje proboszcz ks. Maciej Wala. Sugeruje, że wówczas mniej osób wybiera się na groby bliskich. Wskazuje także, że zamykanie bram cmentarza to także zasada obowiązująca w dużych miastach i nie ma od niej wyjątku.

Przyznaje również, że nie dotarły do niego sygnały o kradzieżach czy wandalach i nikt do tej pory nie zgłosił szkody do zarządcy. Informacja od redakcji to pierwsze informacje o takich procederach.

- Ponadto na czas od 1 do 9 listopada uchylony został regulamin i cmentarz nie jest zamykany

- zaznacza proboszcz z Sierakowa.

Iwona Paroń

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.