MY, POZNAŃ - Strategia rozwoju Poznania to nie spis pobożnych życzeń

Czytaj dalej
Fot. Robert Wozniak
MATERIAŁ PARTNERA - MIASTO POZNAŃ

MY, POZNAŃ - Strategia rozwoju Poznania to nie spis pobożnych życzeń

MATERIAŁ PARTNERA - MIASTO POZNAŃ

Trzy lata temu poznańscy radni przyjęli w głosowaniu Strategię Rozwoju Miasta Poznania do 2030 roku. Dokument w którym urzędnicy zapisali, jak stolica Wielkopolski ma się rozwijać w kolejnych latach, nie powstałby jednak, gdyby w prace nad nim nie zaangażowały się setki mieszkańców i ekspertów.

Poznań był jednym z pierwszych polskich miast, które po transformacji ustrojowej podjęło się strategicznego planowania własnego rozwoju. Stolica Wielkopolski korzystała z opracowanej jeszcze w 1994 roku Programu Strategicznego Rozwoju Miasta Poznania, następnie z Planu Rozwoju Miasta Poznania na lata 2005-2010.

W 2010 r. Poznań rozpoczął pracę nad nową strategią rozwoju. Miał być to jeden z najważniejszych dokumentów wyznaczających główne kierunki rozwoju miasta do 2030 r. - Nad jego treścią bezpośrednio pracowało 250 osób i jestem przekonany, że jest to dokument bezpartyjny stawiający przede wszystkim na dobro mieszkańców i samego miasta - opowiadał w 2010 r. ówczesny prezydent Poznania Ryszard Grobelny.

R. Grobelny wyznaczył wtedy cztery główne cele miasta. Były to rozwój innowacyjnej gospodarki i podnoszenie atrakcyjności inwestycyjnej miasta, zwiększenie znaczenia miasta jako ośrodka wiedzy, kultury, sportu i turystyki, poprawa jakości życia oraz utworzenie metropolii Poznań.

- Strategia jest rzeczą ważną, ale tak naprawdę to konsekwencja jej realizacji i chęć osiągnięcia rzeczywistych celów, które są wyznaczone w strategii, może spowodować, że to, czemu strategia ma służyć, zostanie osiągnięte - tłumaczył R. Grobelny.

Części założeń strategii, takich jak powstanie Galerii Sztuki Współczesnej, mostu na Warcie na wysokości Winograd, czy zatrzymania odpływu mieszkańców, nie udało się zrealizować.

Prace nad aktualizacją strategii dokumentu rozpoczęły się w 2015 r. Dla niektórych mógł być to kolejny, nudny dokument czy też spis pobożnych życzeń. W rzeczywistości był i jest to kierunkowskazem dla miasta. - Strategia ma wytyczyć kierunki działań, odpowiedzieć na współczesne wyzwania. Ważne jest, by ten dokument nie powstał w zaciszu gabinetów, ale został skonsultowany z wieloma środowiskami, by utożsamiało się z nim, jak najwięcej mieszkańców - tłumaczył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta.

Ostatecznie w warsztatach, które odbyły się w trakcie tworzenia dokumentu, uczestniczyło około 600 osób. Konsultacje projektu odbyły się w listopadzie 2016 r.

Nowa strategia uwzględniła rosnące znaczenie ekologii, zmiany w funkcjonowaniu transportu w miastach czy starzenie się społeczeństwa. Tym razem postawiono na sześć priorytetów, takich jak: zielone, mobilne miasto; osiedla o wyjątkowym charakterze; globalna lokalność; wspólnotowość i dialog społeczny; nowoczesna przedsiębiorczość.

Zgodnie z tymi priorytetami władze miasta postawiły zatem na uspokojenie ruchu samochodowego w śródmieściu, dostępność mieszkań komunalnych, inwestycje w sport i rekreację nad rzeką Wartą, czy podjęcie kolejnej próby zatrzymania mieszkańców w granicach stolicy Wielkopolski.

MATERIAŁ PARTNERA - MIASTO POZNAŃ

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.