Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Muzeum w Susch niczym wielki meteoryt, czyli spełniony szwajcarski sen Grażyny Kulczyk

Czytaj dalej
Fot. materiały prasowe muzeum w Susch
Sebastian Gabryel

Muzeum w Susch niczym wielki meteoryt, czyli spełniony szwajcarski sen Grażyny Kulczyk

Sebastian Gabryel

Pod koniec ubiegłego roku odbyło się uroczyste otwarcie muzeum sztuki współczesnej Grażyny Kulczyk. Związana z Poznaniem słynna milionerka i filantropka otworzyła je w szwajcarskim Susch. Jego budowa pochłonęła setki milionów. Co będzie można w nim zobaczyć? I dlaczego inwestycja nie została zrealizowana w Polsce?

Chyba nie ma w Polsce osoby, która nie wiedziałaby, kim jest Grażyna Kulczyk – najbogatsza kobieta w Polsce, kolekcjonerka i promotorka kultury, znana w wielu projektów o charakterze filantropijnym. Z aktywności na polu sztuki znana jest nie od dziś. Swoją własną kolekcją mogła pochwalić się już podczas studiów. W jej pierwszych zbiorach znajdowały się zarówno obrazy polskich artystów, takich jak Andrzej Wróblewski, Tadeusz Kantor, czy Władysław Strzemiński, jak też twórców zagranicznych – Donalda Judda, Sama Francisa, Andreasa Gursky’ego, Jenny Holzer i wielu innych, w tym Andy’ego Warhola.

– Wprawdzie studiowałam prawo, ale w kulturze i sztuce siedziałam po uszy. Jako szefowa rady klubów studenckich stale bywałam na artystycznych imprezach, miałam mnóstwo znajomych wśród studiujących historię sztuki, a oni z kolei wprowadzili mnie w krąg młodych twórców z ASP

– wspominała po latach.

Z miłości do sztuki

Wiele z jej prac nabytych w tamtym okresie, później znalazło miejsce we wnętrzach poznańskiego Starego Browaru, który otworzyła w 2003 roku, a także znajdującym się w nim hotelu Blow Up Hall 5050. Jego nazwa nie jest przypadkowa – nawiązuje do filozofii Kulczyk, zgodnie z którą połowa jej biznesowej działalności jest związana ze sztuką.

– Nikt nie patrzy tak szeroko poza biznes jak ja – powiedziała w jednym z wywiadów.

Kiedy po piętnastu latach zdecydowała się sprzedać Centrum Handlu, Sztuki i Biznesu Stary Browar, pozostawiła po sobie dobre wspomnienia w pamięci wielu miłośników malarstwa, rzeźby czy artystycznej instalacji. W końcu można w nim podziwiać choćby inspirowaną naturą rzeźbę kinetyczną „Opertus Lunula Umbra” U-Ram Choe czy rzeźbę twarzy-maski „Thsuki-no-hikari” Igora Mitoraja.

Grażyna Kulczyk nigdy nie cierpiała na brak pomysłów. Z wypowiedzi wielu osób, które miały okazję z nią współpracować, można dojść do wniosku, że raczej zawsze brakowało jej czasu, by wszystkie zrealizować. Jak czasem podkreśla w wywiadach, mimo że dużą część życia zawodowego i prywatnego poświęca sztuce, to sama nigdy nie miała do niej specjalnych umiejętności.

– Mogę promować artystów i być z nimi bardzo blisko, ale ja nie potrafię malować. Popełniłam w życiu tylko jeden obraz i nigdy się nim nie pochwaliłam, do dziś jest głęboko schowany w piwnicy

– przyznaje, która już rok po otwarciu Starego Browaru założyła Art Stations Foundation, prywatną fundację, której jednym z głównym celów było zwiększenie dostępu społeczeństwa do kultury, sztuki i edukacji.

Z długiej listy jej projektów warto wymienić też Art & Fashion Forum oraz Wydawnictwo Mundin, stworzone wspólnie z poznańskim artystą Honzą Zamojskim.

Muzeum, które spadło z nieba

Jednak od dłuższego czasu o Kulczyk najczęściej mówi się w kontekście jej muzeum sztuki nowoczesnej. Dla zwiedzających zostało otwarte 2 stycznia – dwa lata od rozpoczęcia jego budowy. Powstanie obiektu było nie tylko jednym z najdroższych przedsięwzięć w jej karierze, ale również jednym z największych życiowych marzeń.

Stworzyć wyjątkowe miejsce, w którym będzie można podziwiać dzieła wybitnych artystów reprezentujących sztukę współczesną udało się jej w niepozornym Susch – jednym z zabytkowych miasteczek w dolinie Engadyny, we wschodniej części Szwajcarii, znajdującym się na tamtejszym odcinku historycznego szlaku pielgrzymek do Santiago de Compostela. Jego wspaniałemu krajobrazowi ulegało wielu – pomieszkiwały i tworzyły w nim choćby takie postacie jak Rainer Maria Rilke, Friedrich Nietzsche, Giovanni Segantini, czy Ernst Ludwig Kirchner. Pod jego wrażeniem są również twórcy młodego pokolenia.

Miasteczko sprawia wrażenie odciętego od cywilizacji. Susch otaczają pasma wysokich gór, jednak do dużych szwajcarskich miast, takich jak Zurych, Berno, czy Bazyla, dotrzemy z niego dość szybko. Mimo to niektórzy określają je mianem „alpejskiej wsi na końcu świata”, tworzenie w nim muzeum porównując do „zakładania opery w dżungli”. Nic dziwnego, że o śmiałym eksperymencie Kulczyk rozpisują się media na całym świecie. Artykuły na temat projektu pojawiły się już choćby w "Wall Street Journal", czy "Deutsche Welle". Jak pisze londyńska dziennikarka Natalia Rachlin, muzeum w Susch jest „ambitną instytucją nowoczesnej i współczesnej sztuki, która wniesie nowy wpływ kulturowy do regionu i sprawi, że Susch stanie się jednym z najbardziej ekscytujących miejsc artystycznych poza trasami w Europie”.

Muzeum powstało we wbudowanej w skałę bryle historycznego browaru i klasztoru, który swego czasu był przystankiem dla pielgrzymów. Obejmuje aż 25 sal oraz przestrzeń wystawienniczą o powierzchni 1500 m2. Nie zabrakło w nim również biblioteki, sali wykładowej i performance, a także przestrzeni biurowych. Jest nawet specjalny labirynt i mikro-jezioro. Jak podkreślają twórcy, wygląd muzeum nawiązuje do górskiego otoczenia: bogatego i ascetycznego jednocześnie.

Dlaczego muzeum nie udało się wybudować w Polsce? Prace jakich artystów można tu podziwiać?

Pozostało jeszcze 42% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Sebastian Gabryel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.