Most Dworcowy nadal śmierdzi moczem. Problem rozwiążą bezpłatne toalety?

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Grzegorz Okoński

Most Dworcowy nadal śmierdzi moczem. Problem rozwiążą bezpłatne toalety?

Grzegorz Okoński

Sytuacja z dziką „toaletą” pod mostem Dworcowym może się niebawem nieznacznie poprawić – jednak niestety nie wskutek konkretnych rozwiązań, lecz w efekcie zwyczajnego ochłodzenia. Być może niższe temperatury zniechęcą ludzi do załatwiania tutaj swoich potrzeb fizjologicznych. A kiedy przyjdzie czas na konkretne rozwiązania problemu?

Problem jest dosłownie śmierdzący. Pod mostem Dworcowym, w podcieniach obok centrum handlowego Avenida i dworca autobusowego PKS wciąż pojawiają się kałuże moczu. To „pamiątki” pozostawiane przez ludzi, którzy nie korzystają z toalet na terenie dworca i centrum.

- Mieszkańcy sygnalizują, że sprawcami nie są osoby bezdomne, ale przede wszystkim normalnie wyglądający ludzie z autobusów. Przykładowo wieczorem podjeżdża autobus i wysiadają z niego pasażerowie, którzy w czasie krótkiego postoju biegną się załatwić – chociaż nie do toalety, jak przystałoby na cywilizowanych obywateli - i wracają do pojazdu

– opowiada Tomasz Dworek z Rady Osiedla Stare Miasto. - Sprawcami są też ludzie wychodzący z centrum handlowego. Próbujemy znaleźć rozwiązanie, ale wygląda na to, że skoro apele do kultury ludzi – takie jak ostrzeżenia o monitoringu, czy tabliczki „Żądasz czystości, zadbaj o nią sam” - nie działają, to nadal nikt nie chce wziąć na siebie kosztów sprzątania, przesuwając odpowiedzialność na miasto. A to niesprawiedliwe, by za odchody grupy niekulturalnych ludzi – klientów centrum i autobusów mieliby płacić Bogu ducha winni podatnicy - dodaje.

- Zarząd Dróg Miejskich wielokrotnie uruchomił zabieg mycia ciśnieniowego usuwającego zabrudzenia wynikających z załatwiania potrzeb fizjologicznych. Co więcej, zakres działań musiał zostać rozszerzony o cykliczną neutralizację odoru uryny przy zastosowaniu nakładanego na powierzchnię specjalistycznego środka chemicznego. Koszty sprzątania ponoszą podatnicy – informują w piśmie do Avenidy i do PKS-u staromiejscy radni, którzy nie są przekonani do finansowania tych działań ze środków publicznych i proszą o współpracę w celu wyeliminowania problemów kompromitujących obie marki, a przede wszystkim przynoszących wstyd miastu Poznań.

Co o problemie osób załatwiających się pod mostem Dworcowym sądzą władze pobliskiego dworca PKS oraz centrum handlowego Avenida? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 49% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.