Mord w Żernikach: Prokurator usłyszy zarzuty? Broni się, że sprawę Moniki G. tylko nadzorował

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Cieśla
Łukasz Cieśla

Mord w Żernikach: Prokurator usłyszy zarzuty? Broni się, że sprawę Moniki G. tylko nadzorował

Łukasz Cieśla

Czy poznański prokurator usłyszy zarzuty za błędy poprzedzające mord w Żernikach? Uchylenia jego immunitetu chce Prokuratura Krajowa. Tymczasem prokurator Jan Sz. tłumaczy, że sprawę Moniki G, ofiary mordu w Żernikach, tylko nadzorował.

Choć prokurator publicznie nie komentuje sprawy, wiemy, jaka jest jego linia obrony w kontekście zdarzeń poprzedzających mord w Żernikach. Prokurator Jan Sz. podkreśla między innymi, że tylko nadzorował postępowanie odnośnie skarg Moniki G. na przyszłego mordercę. Prowadzącą sprawę odnośnie m.in. gróźb była jedna z policjantek.

WIĘCEJ:

Przypomnijmy, że do zbrodni w Żernikach doszło 23 marca 2016 roku. Sprawcą był Sławomir B., który potem popełnił samobójstwo.

W przeszłości mężczyzna był karany za prześladowanie byłej żony. Po wyjściu z więzienia związał się z Moniką G. Gdy z nim zerwała w lutym 2016 roku, mówiąc, że weszła w intymną relację z innym mężczyzną, Sławomir B. wpadł w szał. Miał się znęcać nad kobietą, śledzić, grozić, zmusić do seksu.

Monika G. kilka razy zawiadamiała policję i prokuraturę. Wskazywała, że czuje się zagrożona. Sprawy wszczęto, ale Sławomir B. nie został zatrzymany i odizolowany. Po kilkudziesięciu dniach zadźgał Monikę pod drukarnią w Żernikach, na oczach matki młodej kobiety.

Mord w Żernikach: sprawa immunitetu wciąż nierozstrzygnięta

Zdaniem Prokuratury Krajowej błędy popełnili poznańscy policjanci z komisariatu Nowe Miasto oraz prokurator Jan Sz. z Prokuratury Rejonowej Poznań Nowe Miasto. Między innymi dlatego, że nie zadbali o ochronę dla pokrzywdzonej. Czterej policjanci mają właśnie proces.

Prokurator Jan Sz. usłyszy zarzuty, jeśli sąd dyscyplinarny uchyli jego immunitet. Sąd pierwszej instancji stwierdził jednak, że nie ma do tego podstaw.

Dlaczego zawiadomienia o zagrożeniu ze strony Sławomira B. zgłaszane przez Monikę G. śledczy nie traktowali jako pilnej sprawy? Kto usłyszy zarzuty w tej sprawie, jeśli sąd uzna linię obrony przyjętą przez prokuratora Jana Sz.? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Głównie piszę o sprawach kryminalnych, czasami o polityce. Ale chętnie podejmuję również inne, ciekawe i kontrowersyjne tematy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.