Miłość i seks wakacyjnie rozpalają zmysły. I nie zawsze potrzebna tu plaża

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapala
Katarzyna Piojda

Miłość i seks wakacyjnie rozpalają zmysły. I nie zawsze potrzebna tu plaża

Katarzyna Piojda

Gorące lato sprzyja gorącym uczuciom. I namiętnościom też sprzyja. Jedni Polacy szukają miłości na całe lata. Inni - jedynie na lato.

Przychodzi 71-letnia bydgoszczanka do biura matrymonialnego. Cztery lata temu została wdową. Koleżanki ją namówiły, żeby przeszła się do swatki. One wszystkie mężatki, tylko ona bez pary. Przekonywały, że na miłość - też tę drugą - nigdy nie jest za późno. I im uwierzyła. W wakacyjną miłość, ale taką, która przetrwa następne sezony, tak samo wierzy. Zresztą - nie tylko ona.

Instytut Badania Opinii RMF FM kilka lat temu wziął pod lupę temat wakacyjnej miłości. Większość z nas w nią wierzy. 2/3 ankietowanych przyznało się, że przeżyło wakacyjny romans, natomiast 29 proc. badanych namiętnościom letnią porą uległo więcej niż raz w życiu. Do miłości w wakacje bardziej skłonni są panowie (68 proc.) niż panie (58 proc.).

Wakacje to sezon urlopów, wyjazdów, odsłoniętych,opalonych ciał, obracania się wśród nowych ludzi, no i unoszącej się w powietrzu miłości. W każdym jej wymiarze, również seksualnym.

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.: "Z powodu romansu w pracy nawet 7 proc. Polaków musiało odejść z firmy. Czasem więc życie zawodowe legło w gruzach, ale w osobistym nastąpiła długotrwała poprawa, bo wakacyjny romans, który połączył panią i pana, stał się wielką miłością na całe życie. "

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Piojda

Miałam 6 lat, gdy postanowiłam, że zostanę dziennikarką. I tak też wyszło. Piszę o bezrobotnych, bezdomnych, ubogich, czyli o ludziach, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie i trudno im z niego wyjść. Samo pisanie w tym przypadku to za mało. Staram się im pomóc. Zajmuję się też tematyką bydgoskiej oświaty. Piszę też do serwisów Regiodom.pl i Regiopraca.pl.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.