Mieszkanka Wielkopolski przeniosła się na Tajwan [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Iwona Paroń

Mieszkanka Wielkopolski przeniosła się na Tajwan [ROZMOWA]

Iwona Paroń

Agnieszka Neumann z Sierakowa zdecydowała się zamieszkać na Tajwanie. Stamtąd pochodzi jej mąż i tam też założyła rodzinę. Dzieli się wrażeniami z życia na azjatyckiej wyspie.

Skąd decyzja o wyjeździe na wyspę Tajwan?
Decyzja nie była spontaniczna. Wszystko przez to, że na studiach poznałam Shang-Chiena, mojego obecnego męża. On studiował medycynę, ja pielęgniarstwo więc od momentu kiedy staliśmy się parą ta myśl o wyjeździe się pojawiała. Po oświadczynach Shang-Chiena już było oczywiste, że żeby być dalej razem jedno z nas musi pożegnać się ze swoim rodzinnym krajem. I ze względów na pracę męża padło na mnie.

Jak została Pani odebrana w tym kraju?

Mieszkanka Wielkopolski przeniosła się na Tajwan [ROZMOWA]
Shang-Chien Lee Agnieszka Neumann

Bardzo przyjaźnie. Tajwańczycy uwielbiają „białych” obcokrajowców. Większość z nich uważa, że każdy „biały” to na pewno Amerykanin. Często nie mogą uwierzyć, że osoba, która jest „biała” i mówi po angielsku nie jest ze Stanów Zjednoczonych. Osoby tam są przyjazne i pomocne. Więc żadne przykrości ze strony Tajwańczyków mnie nie spotkały. Nawet miałam momenty, że czułam się popularna, bo na ulicy proszono o zdjęcie ze mną, lub podziwiano mój duży nos!

Co budziło Pani największe zdziwienie?
Największe zdziwienie, to myślę, liczba skuterów na ulicach. Jest ich mnóstwo. Zajmują miejsca na ulicach, chodnikach, przejściach dla pieszych. Trudno jest się przyzwyczaić do tego, że rzadko jest przestrzegane prawo pierwszeństwa pieszych na pasach, więc trzeba na przejściu być bardzo ostrożnym. Bezpłatne toalety na całym Tajwanie też mnie bardzo zdziwiły. W każdym sklepie 7 Eleven lub Family Mart – to trochę odpowiednik polskiej Żabki – można bezpłatnie skorzystać z toalety. Porównując z Polską – było to duże zaskoczenie. I jeszcze jedna pozytywna rzecz: w restauracjach woda lub herbata jest zawsze darmowa. Oczywiście, bardziej skomplikowane napoje, drinki są płatne.

W dalszej części rozmowy:

  • Dlaczego warto zobaczyć Tajwan?
  • Do czego na Tajwanie trudno przywyknąć Europejczykom?
  • Jak trzeba ubrać się na ślub na Tajwanie?
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Iwona Paroń

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.