Michał Zieliński, wojewoda wielkopolski: Sport uczy pokonywania barier, które trzeba przezwyciężać

Czytaj dalej
Fot. Adam Jastrzębowski
Bartosz Kijeski

Michał Zieliński, wojewoda wielkopolski: Sport uczy pokonywania barier, które trzeba przezwyciężać

Bartosz Kijeski

- Kiedy obejmowałem funkcję wojewody, był to czas, w którym kończyła się druga fala pandemii, a za chwilę miała rozpocząć się kolejna. Ta trzecia fala była jedną z trudniejszych, bardziej intensywnych chwil - mówi Michał Zieliński, wojewoda wielkopolski. 29 stycznia minie rok od objęcia przez niego tego stanowiska. Co udało się przez ostatni rok dokonać, na jakim polu były największe problemy, a także dlaczego sport jest ważny w jego życiu?

Czy pamięta pan swój rekord w trójskoku?

Tak pamiętam, to było w okresie juniorskim. Mój rekord to 14,23 m.

To jest nieco ponad 2 metry krócej od rekordu Polski, więc wynik bardzo dobry. To był ten skok, który dał Panu mistrzostwo Polski juniorów?

Nie, to było w zawodach na szczeblu wojewódzkim. Natomiast na mistrzostwach Polski miałem także wyniki powyżej 14 metrów i to dawało mi dwa razy wicemistrzostwo Polski juniorów oraz juniorów młodszych i raz mistrzostwo Polski juniorów, które odbywały się na Golęcinie w Poznaniu.

Nie pytam bez przyczyny. Był pan lekkoatletą. Jest pan także kibicem Lecha Poznań, który pewnie kroczy po tytuł mistrzowski. Jak ważny jest sport w Pana życiu i jakie aspekty związane ze sportem przydają się w byciu politykiem?

Już jako dziecko jeździłem na obozy sportowe z rodzicami. Dla mnie sport jest rzeczą naturalną i nie wyobrażam sobie życia bez niego. A jakie cechy sportowca przydają się w byciu politykiem? Na pewno jest to systematyczność, która przychodzi z regularnością treningów. Zarówno w muzyce, jak i w sporcie, sukces osiąga się w proporcjach: 20 procent talentu i 80 procent pracy. Sport uczy również pokonywania pewnych swoich barier, które trzeba przezwyciężać. To też wyznaczanie celów i ich realizacja - to kolejna ważna cecha. W sporcie nieodłącznym elementem są zwycięstwa i porażki. Ważne jest to, aby momenty, w których dochodzi do porażki, hartowały człowieka.

Za nami 103. rocznica Powstania Wielkopolskiego. Urząd Wojewódzki był bardzo zaangażowany w jego przygotowaniach oraz samych uroczystościach. Po raz pierwszy obchodziliśmy je jako święto państwowe. Jak ważny to jest sukces, bo wiemy, że Pan, jako jeden z pierwszych, podpisał się pod apelem społeczników, aby ten dzień był świętowany w całym kraju?

Dla mnie to było jedno z ważniejszych wydarzeń podczas minionego roku. Dużą wartością było to, że apel wypłynął od Wielkopolan, którzy podjęli tę inicjatywę. Bardzo się cieszę, że jako wojewoda wielkopolski mogłem się pod tym podpisać i zachęcać do tego, ażeby ten apel był popierany przez szersze gremia. Są takie czasy, kiedy człowiek zapisuje się na kartach historii. Ja miałem to szczęście, że ustanowienie powstania jako Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego miało miejsce w zeszłym roku. To kamień milowy w promowaniu tego wydarzenia historycznego w skali całej Polski.

Nieprzypadkowo spotykamy się u Pana w gabinecie. 29 stycznia mija rok od kiedy przejął Pan stanowisko po poprzednim wojewodzie - Łukaszu Mikołajczyku. Jak to był ważny rok dla naszego regionu, a w szczególności dla Pana?

To był ważny rok z punktu widzenia wyzwań, które na mnie czekały na starcie mojej kadencji. Kiedy obejmowałem funkcję wojewody, był to czas, w którym kończyła się druga fala pandemii, a za chwilę miała rozpocząć się kolejna. Ta trzecia fala była jedną z trudniejszych, bardziej intensywnych chwil. Wymagała olbrzymiego skupienia uwagi na w obszarze ochrony zdrowia i bezpieczeństwa Wielkopolan.

W skali szkolnej od 1 do 6, na ile oceniłby Pan swoja pracę w ostatnim roku?

Myślę, że oceny powinni wystawić mieszkańcy regionu. Muszę jednak powiedzieć, że w mojej ocenie służby, które wraz ze mną stawiały czoła pandemii, wykonały swoje zadanie bardzo dobrze pomimo ogromnej skali hospitalizacji, która na przełomie marca i kwietnia osiągnęła powyżej 3 tysięcy osób. Wówczas to było spore wyzwanie, jednak sprostaliśmy temu. Żaden z pacjentów z Wielkopolski nie musiał być przewożony do innego województwa. To oznacza, że wszystkie służby wykonały bardzo dobrze swoje zadania.

Skoro już jesteśmy przy pandemii: 2021 roku, to był niezwykle trudny okres nie tylko dla Wielkopolski, ale i dla całego kraju. Co udało się wykonać przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki w walce z koronawirusem? Na czym polegają przygotowania do zbliżającej się już piątej fali zakażeń?

Mogę zapewnić, że przygotowujemy się na wszystkie scenariusze. Też na scenariusz wysokiej liczby hospitalizacji w Wielkopolsce. Przygotowany jest już plan zwiększonej liczby łóżek, które zostaną utworzone, gdy zajdzie taka potrzeba. Monitorujemy tę sytuację na bieżąco. To jedna sprawa. Druga jest taka, że w ciągu ostatniego roku przeprowadzono wiele inwestycji w szpitalach. W tym też inwestycji tlenowych. W przypadku chorych zakażonych koronawirusem tlen jest jednym z leków. Dzięki takim zakupom opieka nad osobami zakażonym prowadzona jest na wyższym poziomie niż na początku pandemii.

Rok temu, podczas obejmowania stanowiska, powiedział Pan, że „chce współpracować z samorządami, w tym z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem”. Jak układa się ta współpraca? Co udało się wykonać, a czego jeszcze nie?

Tak, to był jeden z elementów trzech priorytetów, które wskazałem w swojej działalności. Wśród nich to: bezpieczeństwo zdrowotne Wielkopolan, dbanie o zrównoważony rozwój całego województwa oraz współpraca z samorządami. I muszę z wielką radością stwierdzić, że ta współpraca wygląda bardzo dobrze. Na linii samorząd-rząd dokonywanych jest wiele inwestycji. Samorządy aktywnie uczestniczą w wielu programach, które dotyczą inwestycji infrastrukturalnych, drogowych, ale też tych społecznych, takich jak Senior Plus oraz Maluch Plus. W ostatnim czasie wielkopolskie samorządy pozyskały 2 miliardy złotych w pierwszej edycji Programu Inwestycji Strategicznych. Dodatkowo, 20 stycznia, zostały podpisane pierwsze umowy w ramach Programu Rozwoju Przewozów Autobusowych. To wszystko odbywa się na linii współpracy samorząd-wojewoda. Chwalę sobie tę współpracę oraz spotkania, których odbyłem w ostatnim roku blisko 700. I to nie tylko z samorządowcami. Dzięki wypracowanemu porozumieniu możemy wspólnie realizować wiele projektów, które są długo oczekiwane przez mieszkańców regionu.

Czy rozmawiał Pan z prezydentem Poznania na temat powstania Muzeum Powstania Wielkopolskiego? Jak to wygląda ze strony Wojewody? Bo wola na pewno jest.

Tak, przede wszystkim jest wola ze strony rządowej. Tutaj deklaracja jest jasna - 50 procent dofinansowania do budowy Muzeum Powstania Wielkopolskiego będzie pochodzić z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podczas pobytu pana premiera Glińskiego w Poznaniu byłem świadkiem rozmowy, w której to pan prezydent Jaśkowiak potwierdził chęć sfinansowania tego przedsięwzięcia.

Wielkopolsce przyznano 24 miliony złotych dofinansowania w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. W ostatnim czasie zostało podpisane studium wykonalności na budowę Kolei Dużych Prędkości. Wsparcie finansowe do budowy obwodnic. Wielkopolska rozwija się transportowo?

Obwodnice, które powstaną w najbliższym czasie w Rogoźnie, Szamotułach, czy Kościanie to inwestycje, których oczekiwano od lat. Teraz stają się realne. Podsumowując ubiegły rok w obszarze infrastruktury drogowej, to można wymienić 174 zadania, które otrzymały dofinansowanie w wysokości 237 milionów złotych. Przebudowano oraz utworzono ponad 300 km dróg, w tym dróg lokalnych, które są używane przez mieszkańców praktycznie codziennie podczas dojazdów do pracy czy szkoły. One przede wszystkim zwiększają bezpieczeństwo, ale też komfort mieszkańców. Ważną kwestią jest oczywiście Kolei Dużych Prędkości. Zostanie wybudowany nowy tor z Pleszewa do Poznania. Zmniejszy się czas dojazdu, przede wszystkim do Warszawy. To połączenie będzie kluczowe z punktu widzenia rozwoju regionu. Przed nami także rozstrzygnięcia, jeżeli chodzi o Kolej Plus. Mam nadzieję, że tutaj też będą rewitalizowane kolejne odcinki linii kolejowych, jak np. linia kolejowa z Międzychodu do Szamotuł. To są kluczowe inwestycje, które zmniejszają wykluczenie komunikacyjne mieszkańców Wielkopolski.

A jak wygląda sprawa związana z polityką społeczną Wielkopolan?

W 2021 zostało utworzonych w Wielkopolsce 13 nowych placówek z programu Senior Plus. To są ważne miejsca opieki nad seniorami. Maluch Plus - dofinansowanie z tego programu wyniosło około 33 miliony złotych. W zeszłym roku powstało ponad 1000 nowych miejsc dla maluchów, a dofinansowanych zostało blisko 9000 takich miejsc. To są realne działania i realne kwoty, które trafiają do samorządów.

Powiedział Pan, że odbył w zeszłym roku 700 spotkań z samorządowcami. Jest Pan znany z tego, że nie siedzi za biurkiem. Przez te wyjazdy i spotkania ma chyba najlepszy ogląd, jaki jest stan tych mniejszych gmin, powiatów i miejscowości. Na jakim obszarze są, największe braki?

Ważny jest zrównoważony rozwój, czyli rozwój każdego miejsca w Wielkopolsce. Są miejsca, które w ostatnich 30 latach były zapomniane. I faktycznie, często z rozmów z wójtami i burmistrzami wynika, że w ostatnich latach nie trafiła tam żadna złotówka na inwestycję. Temu też poświęcony był program dla obszarów popegeerowskich. To był w minionym roku pilotaż, który pokazał, jak wielkie są potrzeby w tych mniejszych miejscowościach, wioskach. Często takimi podstawowymi inwestycjami są kanalizacja, oczyszczalnia ścieków czy po prostu nowa droga. To powoduje, że te miejscowości wracają do życia. Rozmawiałem w ostatnim czasie z wójtem Ryczywołu, który podczas podpisywania umowy na dofinansowanie przewozów autobusowych powiedział, że jest jedna z wiosek w jego gminie, która nigdy nie miała połączenia autobusowego. Dzięki temu dofinansowaniu to połączenie zyska. Przełamujemy bariery cywilizacyjne, które uniemożliwiały tym miejscowościom rozwój przez kilkadziesiąt lat. To dla mnie wielka satysfakcja. Takich miejsc w Wielkopolsce jest jeszcze niestety sporo. A dzięki tym inwestycjom zyskują mieszkańcy. Oni naprawdę to doceniają. To to jest dla mnie największa satysfakcja.

Był Pan przed laty dyrektorem Wielkopolskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Chciałem zapytać, w jakim stanie jest wielkopolska wieś? Co się udało zrobić przez rok dla wielkopolskich rolników i jakie są plany?

Miniony rok był dla rolnictwa dość trudny. Jako wojewoda skupiłem się na tym, aby zwalczać ASF. Wielkopolska ma pogłowie trzody chlewnej na poziomie ponad 30 procent w skali całej Polski. Spotykam się zarówno z przedstawicielami hodowców, z Lasami Państwowymi, ale też z przedstawicielami Związku Łowieckiego, po to, aby ograniczyć do minimum obszary, które mogą być objęte ASF. Myślę, że w dużej mierze to się udało zrealizować. Jednak jeszcze dużo pracy przed nami. Drugi problem, który dotknął rolnictwo, a przede wszystkim hodowców, to ptasia grypa. Wielkopolska jest liderem, jeżeli chodzi o hodowlę drobiu. To też ważny element z punktu widzenia rolniczego. Wierzę, że wielkopolskie rolnictwo się obroni. Mimo trudniejszej sytuacji, rozmawiamy także o cenach nawozów. W tej kwestii podejmowane są działania rządowe. Chodzi tutaj o obniżenie VAT-u na nawozy. Dobrą wiadomością jest to, że susza w minionym roku, była mniej odczuwalna niż w latach poprzednich. Wraz z Wodami Polskimi pracujemy cały czas nad tym, aby w Wielkopolsce skutki suszy były jak najmniej dotkliwe.

Polski ład. Wiele osób go nie rozumie, wiele osób go także nie popiera. Czy to aby faktycznie jest korzystny projekt dla Polaków?

Polski Ład ma spowodować to, że będziemy żyli na poziomie, na jakim żyją mieszkańcy Europy Zachodniej. Początek roku wiązał się z pewnym zamieszaniem, jeżeli chodzi o kwestie podatkowe. Reakcja Ministerstwa Finansów była natychmiastowa. Tym, którzy otrzymali mniejsze wynagrodzenie, będzie ono rekompensowane. Polski Ład jest korzystny w przypadku 8 milionów emerytów w Polsce, których emerytury nie przekraczają 4,9 tys. złotych miesięcznie. Więc ich emerytury i renty wzrosną. Dla ponad 420 tys. emerytów i rencistów jest to rozwiązanie neutralne, a tylko dla 460 emerytów i rencistów będzie wiązało się to z kilku procentowym obniżką ich emerytur. Nie zapominajmy o kwocie wolnej od podatku, która wzrosła do 30000 zł. To było bardzo oczekiwane i zostało też w Polskim Ładzie ujęte. Rozwiązanie podatkowe to jedno. Polski Ład, to także Program Inwestycji Strategicznych, które spowodują, że życie mieszkańców stanie się bardziej komfortowe poprzez inwestycje drogowe i infrastrukturalne, o których już wspominałem. Jesteśmy w trakcie naboru do 2. edycji, który trwa do 15 lutego. W tej edycji łącznie przeznaczonych będzie 22,5 miliarda złotych. Z puli tych pieniędzy 2,5 miliarda będzie przeznaczona dla obszarów, na których funkcjonowały PGR-y. Dzięki temu zyskają mieszkańcy. To cywilizacyjnie na pewno nas będzie lokować już bliżej Europy Zachodniej.

Jakie ma Pan plany na najbliższe miesiące, czego mieszkańcy Wielkopolski mogą się spodziewać? Jakie umowy będą niedługo podpisywane?

Najważniejszymi programami w tym roku to będzie m.in. Rządowy Funduszu Rozwoju Dróg. Te rozstrzygnięcia czekają nas w najbliższych tygodniach. Kolejne ćwierć miliarda złotych trafi do Wielkopolski na inwestycje drogowe. Bardzo ważnym rozstrzygnięciem będzie wspomniany Program Inwestycji Strategicznych, więc kolejne miliony na infrastrukturę spłyną do samorządów. Oczywiście będzie kontynuowana oraz rozwijana polityka senioralna, czyli program Senior Plus. Będziemy rozwijać politykę prorodzinną i społeczną, która jest bardzo ważna dla naszego rządu. Te wszystkie programy będą dalej kontynuowane.

Z czego najbardziej Wojewoda Michał Zieliński jest dumny w swojej pracy?

Jest kilka elementów, które sprawiły mi ogromną satysfakcję. Na pewno to kwestia podniesienia rangi Powstania Wielkopolskiego, które stało się świętem państwowym. Bardzo się cieszę ze zrealizowanych oraz podpisanych inwestycji infrastrukturalnych. Szczególną satysfakcję czerpię z ostatnich rozstrzygnięć dotyczących obwodnic, gdyż wiem, jak były potrzebne. Cieszę się z wypracowanych kontaktów. Zarówno z samorządowcami, ale też z osobami, z którymi się spotykam w urzędzie. Widzę, jak wiele pasji, energii oraz pomysłów mają Wielkopolanie. To też taki moment, gdzie chciałbym podziękować wszystkim moim współpracownikom za rok ciężkiej pracy. Chcę podziękować za to, że mnie wspierali, współpracowali ze mną i wykazywali się naprawdę wysokim profesjonalizmem. Dzięki nim Wielkopolska jest jednym z liderów w Polsce jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy, ale również i o walkę z pandemią.

Czego można życzyć Panu na kolejne 365 dni?

Zdrowia i sił. Te elementy są niezbędne do tego, żeby funkcjonować. Staram się być aktywny. Jak tylko pozwoli na to sytuacja pandemiczna, postaram się zintensyfikować spotkania i rozmowy w taki sposób, aby jak najlepiej służyć Wielkopolanom.

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bartosz Kijeski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.