Maciej Makuszewski: Jadę na kadrę, by pokazać, że mogę być potrzebny drużynie narodowej

Czytaj dalej
Fot. Szymon Starnawski
Maciej Lehmann

Maciej Makuszewski: Jadę na kadrę, by pokazać, że mogę być potrzebny drużynie narodowej

Maciej Lehmann

Rozmowa z Maciejem Makuszewskim, pomocnikiem Lecha Poznań, powołanym do reprezentacji Polski na mecze z Włochami i Irlandią.

Wraca Pan do reprezentacji. Takie powołanie, po tym jak nie udało się z powodu kontuzji wyjechać na mundial musi bardzo cieszyć.

Maciej Makuszewski: Zgadza się. Cieszę się, że dostałem sygnał od nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka, że tak jak Adam Nawałka chce mnie sprawdzić, zobaczyć w jakiej jestem dyspozycji i czy będę mu potrzebny. Oczywiście jadę na zgrupowanie, by pokazać się z jak najlepszej strony.

Zaufał Panu kolejny selekcjoner. To też musi być budujące.

Tak sobie na spokojnie myślę, że mój poziom odkąd trafiłem do Lecha trochę wyższy, prezentuję trochę lepszą formę i lepiej potrafię się zachowywać na boisku. Być może dojrzałem jako piłkarz. W tym sezonie miałem kilka dobrych meczów, zaliczyłem kilka asyst. Jestem w sumie dopiero dziewięć miesięcy po urazie, a to pokazuje, że warto ciężko pracować.

Czy można więc powiedzieć, że brak powołania byłby jednak dużym dla Pana rozczarowaniem?

Byłem wcześniej w reprezentacji, a dziś jestem zdrowy i w formie, to mogłem liczyć na powołanie. Czułbym się rozczarowany, gdybym tego powołania nie otrzymał, tak jak to miało miejsce w przypadku kilku innych zawodników, którzy ostatnio byli regularnie powoływani. Nie ukrywam, że wcześniej miałem okazję spotykać się po meczach ligowych z współpracownikami trenera - Hubertem Małowiejskim i Tomaszem Mazurkiewiczem. Mówili, że moja forma jest niezła, w tych naszych rozmowach czułem między wierszami, że jest szansa wrócić do reprezentacji. Dodatkowy smaczek jest taki, że gramy z dobrymi przeciwnikami i chciałbym na ich tle się sprawdzić. Jestem pełen entuzjazmu. Ostatnio oglądałem kilka meczów Serie A, bo gra tam coraz więcej moich kolegów i bardzo dobrze sobie radzą. Na dodatek do Juventusu przeszedł Cristiano Ronaldo, więc ta liga zyskała na prestiżu. Fajnie będzie zagrać przeciwko najlepszym Włochom.

Jest Pan w takiej dyspozycji jak jesienią ubiegłego roku, kiedy miał Pan miejsce nawet w wyjściowym składzie kadry?

W dalszej części rozmowy:

  • czy Maciej Makuszewski z utęsknieniem na powrót Roberta Gumnego, żeby przejść na inną pozycję,
  • jak drużyna odbiera krytykę po tym, co stało się w dwóch ostatnich meczach.
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Lehmann

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.