Lutycka: Pacjentka skarży się na nieludzkie traktowanie w szpitalu

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Marta Żbikowska

Lutycka: Pacjentka skarży się na nieludzkie traktowanie w szpitalu

Marta Żbikowska

Hanna Malicka z ropiejącą raną nogi spędziła kilka godzin na korytarzach Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Lekarka rodzinna podejrzewała u swojej pacjentki chorobę zakaźną różę i wypisała jej skierowanie do specjalisty. Kobieta udała się na Lutycką. Twierdzi, że jeszcze nigdzie nie spotkała się z tak nieludzkim traktowaniem.

Zapłakaną i rozpaczającą kobietę zauważyła na korytarzu ratowniczka medyczna, która przywiozła do szpitala innego pacjenta.

- Pani Hania siedziała na wózku przy automacie z napojami i próbowała sobie coś kupić, ale widać było, że jest bardzo osłabiona

- relacjonuje pani Grażyna, ratowniczka medyczna. - Podeszłam do niej i zapytałam, czy potrzebuje pomocy. Kobieta pokazała mi swoja nogę z otwartą raną, z której sączyła się ropa. Powiedziała mi też, że choruje na cukrzycę, a od rana nic nie jadła i z powodu spadku cukru już bardzo źle się czuje. Wyglądała naprawdę bardzo źle i dziwię się, że nikt w szpitalu nie zainteresował się jej stanem.

Kiedy ratowniczka medyczna spotkała panią Hannę była godzina 17. Do szpitala kobieta zgłosiła się w godzinach przedpołudniowych, choć według wyjaśnień placówki została zarejestrowana w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym o godzinie 12.54.

- Najpierw zgłosiłam się w izbie przyjęć, gdy rejestratorka zobaczyła moją nogę powiedziała, żebym natychmiast udała się na oddział dermatologii na siódme piętro

- mówi Hanna Malicka. - Tak też zrobiłam. Tam lekarka zleciła mi badania, na które miałam się udać na drugie piętro. Pojechałam tam, a kiedy wróciłam na oddział, tamtej lekarki już nie było i zostałam odesłana z powrotem na parter, gdzie w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym miał być lekarz dyżurny. Ten zlecił kolejne badania.

W dalszej części tekstu przeczytasz:

  • Dlaczego kobieta nie została w szpitalu?
  • Co o sytuacji mówi ratownicza, która pomogła pacjentce?
  • Jak sytuację tłumaczy szpital?
Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marta Żbikowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.