Liny mają dziwne i długie nazwy: lewy nokgording grotbombramsla

Czytaj dalej
Fot. Aleksandra Szymankiewicz
Damian Stępień

Liny mają dziwne i długie nazwy: lewy nokgording grotbombramsla

Damian Stępień

6012 mil morskich, 1039 godzin żeglugi, 44 dni bez zawijania do portu. Tak w liczbach można opisać rejs żaglowca „Fryderyk Chopin”, który 8 marca wyruszył z Gwadelupy w ramach „Niebieskiej szkoły”. 1 maja statek przybił do szczecińskiego portu. O życiu pod żaglami rozmawiamy z pochodzącym z Lubartowa Wojciechem Zalewskim, 2. oficerem żaglowca

Jakie uczucia towarzyszyły, gdy po prawie dwóch miesiącach na oceanie i morzach postawiłeś stopę na lądzie?

Po części to była ulga, że wszystko dobrze się skończyło, że szczęśliwie i bezpiecznie dowieźliśmy wszystkich uczestników z nienaruszonym żaglowcem. Oczywiście byłem też bardzo szczęśliwy, że wróciłem do kraju i spotkam się z rodziną.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Damian Stępień

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.