Legia - Lech: Walka o tytuł wkracza w decydującą fazę!

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembiński
Maciej Lehmann

Legia - Lech: Walka o tytuł wkracza w decydującą fazę!

Maciej Lehmann

Walka o tytuł mistrza Polski wkracza w decydującą fazę. W środę odbędą się dwa mecze, które mogą zmienić obraz tabeli: Legia - Lech oraz Lechia - Jagiellonia.

Stawka jest wysoka, to co było do tej pory przestaje się liczyć. Czy Lech potrafi zapomnieć o dwóch porażkach w sezonie zasadniczym z ekipą Jacka Magiery i przy Łazienkowskiej rozegrać mecz, który tak jak ten, dwa lata temu, przejdzie do historii Kolejorza?

- Nerwy będą duże, ale musimy emocje zostawić w szatni i z zimną krwią realizować nasze zadania na boisku

- mówi trener Nenad Bjelica.

Chorwat jest przekonany, że jego zespół stać na uzyskanie korzystnego wyniku w Warszawie.

- Z Legią w obu pojedynkach graliśmy dobrze, mieliśmy swoje szanse i te szanse na pewno pojawią się też dzisiaj. To były otwarte mecze, ale przegraliśmy je w ostatnich minutach, bo trochę zabrakło nam szczęścia. Nie wiem jak teraz ułoży się to spotkanie, ale liczę, że tym razem szczęście będzie po naszej stronie. Fizycznie, mentalnie i psychicznie jesteśmy dobrze przygotowani do końcówki sezonu i chcemy to pokazać na stadionie Legii. Wiemy, że nie będzie lekko, ale jesteśmy w dobrej formie i będziemy do upadłego walczyli o zwycięstwo. Remis nas nie interesuje - podkreśla szkoleniowiec Lecha.

Największe atuty Legii? Trener Bjelica nie ma w tej kwestii żadnych wątpliwości. - Mają dużą siłę ofensywną. Guilherme, Ofoe czy Radović to bardzo dobrzy zawodnicy, którzy często zmieniają pozycje, improwizują. Ciężko ich kontrolować, nie można z nimi grać jeden na jednego. Nie możemy dać im rozwinąć skrzydeł, musimy być zwarci w defensywie i dobrze kontratakować. To będzie klucz do sukcesu - twierdzi chorwacki szkoleniowiec.

- Na pewno będą duże emocje - nie ma wątpliwości obrońca Lecha Jan Bednarek. - Czujemy już ten dreszczyk, który towarzyszy każdemu meczowi Lecha z Legią. Musimy jednak utrzymać chłodną głowę i grać mądrze. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik - podkreśla stoper.

Reprezentant kadry U-21 twierdzi, on i jego koledzy, wyciągnęli wnioski z poprzednich dwóch przegranych z Legią w październiku i w marcu.

- Wpływ na te porażki mogło mieć przemotywowanie. Bardzo chcieliśmy wygrać, więc w końcówce tych spotkań ruszyliśmy do ataku, zapominając o obronie. To była dla nas lekcja. Mam nadzieję, że tych błędów więcej nie popełnimy - powiedział lechita.

Jan Bednarek deklaruje, że tym razem Kolejorz nie da się już zaskoczyć Kasperowi Hamalainenowi, który zdobył decydujące bramki dla Legii. - Było w tym trochę przypadku, ale zrobimy wszystko, żeby nie dopuścić do takiego zdarzenia. Chcemy zagrać tak, by w ostatnich minutach być spokojnym o wynik. W tamtych meczach źle rozegraliśmy finałowe minuty. To się już nie powtórzy - dodaje.

Młody obrońca jest też pewny, że w decydujących o tytule meczach, Kolejorz będzie potrafił zdobywać punkty z czołowymi zespołami, co nie wychodziło w rundzie zasadniczej. - Nie wiem skąd brała się ta słabość, ale teraz będzie inaczej. Mamy cztery mecze z zespołami walczącymi o mistrzostwo i wszystkie zamierzamy wygrać. Pokażemy, jacy jesteśmy mocni i 4 czerwca będziemy się cieszyć z wywalczenia tytułu - kończy Bednarek.

Maciej Lehmann

Piszę o sporcie przede wszystkim o Lechu Poznań. Interesuje się ligami zagranicznymi, tenisem oraz futbolem amerykańskim. Jestem fanem Juergena Kloppa oraz powieści kryminalnych. Przeczytałem niemal wszystko co napisał Lee Child oraz Ryszard Ćwirlej, który odkurzył czasy mojej młodości. Najchętniej odpoczywam nad jeziorem z dobrą lekturą lub wędką.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.