Lech Poznań: Podwójny magister na obronie nigdy się nie zatrzymuje

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polska Press
Maciej Lehmann

Lech Poznań: Podwójny magister na obronie nigdy się nie zatrzymuje

Maciej Lehmann

W tym sezonie jest jednym z najlepszych piłkarzy Lecha Poznań. Po starciach z Górnikiem Zabrze i Koroną Kielce zbliżył się do lidera naszej klasyfikacji Pedro Tiby, który ma średnią ocen 6.30. Ukrainiec jest tylko minimalnie gorszy 6.15. Imponuje przygotowanie fizycznym i motorycznym. Zdobył też swoją pierwszą bramkę dla Kolejorza.

Potrzebował na to 66 meczów, ale na kolejnego jego gola nam pewno nie będziemy musieli tak długo czekać. Kostia jak sam przyznaje na treningach często rywalizuje z Darko Jevticiem, kto lepiej strzela rzuty wolne. - Zostajemy po treningu z Darko i gramy o czekoladę. W tej chwili przegrałem dwie, czyli muszę jeszcze więcej trenować, ale myślę, że już niedługo mu dorównam - mówi z uśmiechem 26-letni obrońca.

Jest trzecim Ukraińcem w Lechu Poznań. Trafił na Bułgarską w styczniu 2017 roku. Kolejorz obserwował Wołodymyra Kostewycza przez półtora roku. Szef działu skautingu Tomasz Wichniarek przyznał, że choć klub szukał następcy Tamasa Kadara, starał się znaleźć zawodnika, który stylem gry nie będzie przypominał Węgra, lecz Szkota Barry’ego Douglasa. Takiego, który lubi grać ofensywnie i męczyć rywali wzdłuż bocznej linii boiska. Kostia przychodził do Lecha, bo jak sam mówił jego marzeniem jest zdobywać trofea, a nic jeszcze w życiu nie wygrał. Na razie wielkich sukcesów w Polsce też jeszcze nie odniósł, ale trzeba przyznać, że stał się kluczowym piłkarzem Kolejorza, ma dobry kontakt ze wszystkimi kolegami z drużyny i gdy jest zdrowy ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce poznańskiego zespołu.

Idealny wahadłowy

Nie ulega wątpliwości, że Kostewycz idealnie pasuje do nowej taktyki Kolejorza z trzema środkowymi obrońcami. Ukrainiec w zamyśle trenera Ivana Djurdjevicia jest lewym wahadłowym. Może grać zdecydowanie wyżej niż jako obrońca, włączać się w akcje ofensywne, dośrodkowywać lub kończyć akcje strzałami.

Co studiował i jakie ma plany na przyszłość Kostewycz? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Lehmann

Piszę o sporcie przede wszystkim o Lechu Poznań

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.