Ks. Bohdan Dutko z Dębowca: Lekarz powiedział, żebym był przygotowany na trzy miesiące życia

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Jaromir Kwiatkowski

Ks. Bohdan Dutko z Dębowca: Lekarz powiedział, żebym był przygotowany na trzy miesiące życia

Jaromir Kwiatkowski

Rozmowa z ks. Bohdanem Dutko, saletynem, dyrektorem Domu Rekolekcyjnego Centrum Pojednania La Salette w Dębowcu k. Jasła Kiedy dowiedziałeś się, że jesteś chory? 23 marca. Diagnoza: rak złośliwy, który szybko się rozwija. Jeden z lekarzy powiedział, żebym był przygotowany na trzy miesiące życia. Brzmi jak wyrok.

Kiedy dowiedziałeś się, że jesteś chory?

23 marca. Diagnoza: rak złośliwy, który szybko się rozwija. Jeden z lekarzy powiedział, żebym był przygotowany na trzy miesiące życia.

Brzmi jak wyrok.

Nie odczytałem tego jako wyroku. Raczej było to dla mnie zaskoczenie. Całe to wydarzenie nie ścięło mnie z nóg. Podszedłem do niego bardzo spokojnie.

Pomyślałeś: niech się dzieje wola Boża?

Pan Bóg dał mi łaskę, że nie pragnąłem być zdrowy za wszelką cenę. Nie modliłem się, żeby rak zniknął.

A o co?

Żeby się wypełniła wola Boża w moim życiu.

Nawet przy takim nastawieniu musiałeś mieć trudne momenty.

To, że modliłem się o wypełnienie woli Bożej, nie oznaczało, że nie miałem świadomości, iż ocieram się o śmierć. Ale przecież nie oznaczało to, że na pewno umrę. Zdawałem sobie sprawę, że mogę nie skończyć pewnych dzieł, książek, ale to nie miało w tamtej chwili znaczenia. Siadałem w moim pokoju w fotelu, patrzyłem na książki, meble, obrazy i myślałem, że będę musiał je zostawić. To znaczy miałem świadomość, że kiedyś to zostawię, ale może za 20-30 lat. A tu nagle czas bardzo się skrócił. Mój świat też się skurczył. Mam pokój na drugim piętrze, z moich okien widać tylko niebo. Budziłem się rano i powtarzałem: Bohdan, jesteś chory. Ale zobacz – jest niebo. Odwagi, jest nowy dzień, wejdź w niego i walcz. W tym czasie bardzo mi towarzyszył prorok Jonasz. Poczułem się tak jak on, kiedy siedział we wnętrzu ryby. Co mógł zrobić? Nic. Podobnie ja. Co oczywiście nie oznaczało, że nie poddam się leczeniu, że nie będę posłuszny lekarzom.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jaromir Kwiatkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.