Korekta ronda Rataje i zakup autobusów elektrycznych

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Bogna Kisiel

Korekta ronda Rataje i zakup autobusów elektrycznych

Bogna Kisiel

151,5 mln zł – to koszty modernizacji infrastruktury torowo-sieciowej i drogowej w rejonie ronda Rataje oraz zakupu 15 autobusów elektrycznych, które będą obsługiwać linie wyjeżdżające z dworca autobusowego na Ratajach.

Zamiast gruntownej przebudowy ronda Rataje, będzie jedynie korekta układu komunikacyjnego w tym rejonie.

Przypomnijmy, że wybrana przez mieszkańców propozycja zakładała dwupoziomowe rondo (ruch samochodowy pod ziemią, a na poziomie gruntu tramwaje i autobusy MPK, rowerzyści oraz piesi). Miasto stwierdziło jednak, że nie podoła finansowo temu przedsięwzięciu, którego koszty szacowano na ok. 170 mln zł.

Inwestycja jest jednak konieczna z dwóch podstawowych powodów. Pierwszy to kiepski stan infrastruktury torowo-sieciowej i drogowej na Jana Pawła II, Zamenhofa i Krzywoustego (na fragmencie pomiędzy przystankami tramwajowymi Kórnicka – Wioślarska – Serafitek). Kolejna przyczyna to zakorkowane rondo Rataje, które nie jest w stanie sprostać tak dużemu natężeniu ruchu. W ciągu doby przejeżdża przez nie ok. 94 tys. samochodów, w tym 12 tys. dostawczych i ciężarowych.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że w szczycie porannych najbardziej obciążona jest ulica Krzywoustego i Królowej Jadwigi w kierunku centrum oraz Jana Pawła II w kierunku ronda Śródka. Natomiast po południu najbardziej zakorkowany jest ciąg ulic Królowej Jadwigi – Krzywoustego (wyjazd z miasta) oraz Jana Pawła II przy dojeździe do ronda Rataje.

Zintegrowane przystanki

Prace koncepcyjno-projektowe nad poprawą funkcjonowania ronda współfinansował inwestor Galerii Posnania spółka Apsys. Analizie poddano trzy warianty.

W wariancie pierwszym założono m.in. powstanie wspólnych platform tramwajowo-autobusowych (przed rondem) na Jana Pawła, Królowej Jadwigi, Zamenhofa oraz na wysokości Wioślarskiej i Serafitek. Część autobusów z Zamenhofa i Krzywoustego zjeżdżałaby buspasem na dworzec Rataje. Koszty całkowite tego rozwiązania oszacowano na ponad 93 mln zł.

Wariant drugi przewidywał wspólne przystanki dla autobusów i tramwajów – „Wioślarska” da Zamenhofa i „Serafitek” na Królowej Jadwigi. Natomiast na tarczy ronda zintegrowany przystanek autobusowo-tramwajowy. To najdroższe z proponowanych rozwiązań, bo kosztowałoby prawie 128 mln zł.

Trzecia propozycja, której realizację szacuje się na prawie 97 mln zakłada poza wspólnymi przystankami przy rondzie (Jana Pawła, Zamenhofa, Królowej Jadwigi) oraz „Serafitek” i „Wioślarska” utworzenie po zewnętrznej stronie ronda Rataje buspasa, a także dodanie drugiego pasa do lewoskrętu z Jana Pawła w Krzywoustego. – To jest najbardziej obciążony lewoskręt na skrzyżowaniu – twierdzi Jan Gosiewski, zastępca dyrektora Wydziału Transportu i Zieleni. I dodaje: – Nie jest to najtańszy wariant, ale najbardziej efektywny ekonomicznie, daje najwyższe oszczędności kosztów i czasu.
Co więcej pozwala on na zwiększenie liczby pasów na wlotach oraz na samym rondzie.

Trzeci wariant najlepszy

Maciej Wudarski, zastępca prezydent postanowił, że będzie realizowany trzeci wariant. Miasto zamierza ubiegać się o dofinansowanie unijne na ten projekt w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Wniosek ma być złożony wspólnie z MPK.

– Miasto będzie odpowiadać za kompleksową odnowę infrastruktury, natomiast MPK kupi 15 nowoczesnych autobusów elektrycznych o długości 18 metrów wraz z ładowarkami

– wyjaśnia Grzegorz Kamiński, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta.

Koszty całego projektu to ok. 151,5 mln zł, w tym nakłady miasta – 96,8 mln zł , a MPK – 54,7 mln zł. Dofinansowanie unijne ma wynieść odpowiednio 67,2 mln zł oraz 37,8 mln zł.

– Autobusy elektryczne będą obsługiwać linie, które rozpoczynają się na dworcu Rataje

– mówi dyrektor Gosiewski.

Termin złożenia wniosku o dofinansowanie w ramach ZIT upływa z końcem listopada. Na wtorkowej sesji radni mają upoważnić do zaciągnięcia zobowiązania finansowego na realizację tego projektu. – Jak tego nie złożymy, to nie złożymy żadnego – przewiduje Tomasz Lipiński, radny PO i szef komisji gospodarki komunalnej.

Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rozwój aglomeracji poznańskiej, działania podejmowane przez powiat poznański, szczególnie bacznie obserwuję gminę Czerwonak. Chętnie podejmuję tematy społeczne, historie ludzi zmagających się z przeciwnościami losu, pomysły młodych ludzi, które mogą zrewolucjonizować nasze życie. Interesują mnie rozwiązania komunikacyjne, problematyka zagospodarowania przestrzennego i gospodarki odpadami, bo jeśli w tych obszarach nie znajdziemy rozsądnych rozwiązań, to zapłacą za to przyszłe pokolenia.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.