Komunia jak małe wesele, czyli jakie kompleksy leczą rodzice?

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Magdalena Baranowska-Szczepańska

Komunia jak małe wesele, czyli jakie kompleksy leczą rodzice?

Magdalena Baranowska-Szczepańska

Sezon komunijny w pełni. I gołym okiem widać, że po kilku latach względnego umiarkowania znów aspekt duchowy zaczyna być w cieniu, a dominuje materialny.

Eleganckie stroje pod albami, wystawne przyjęcie dla gości w restauracji oraz drogie prezenty dla dzieci. Polskie komunie przypominają czasami małe wesela. Kościół od lat apeluje o umiar. I przez kilka lat widać było, że wielu rodziców akceptowało to, teraz jednak moda na wystawne imprezy powraca.

Drony, quady, smartfony i laptopy należą obecnie do najpopularniejszych prezentów komunijnych. Rodzice chrzestni prześcigają się, by kupić jak najlepszy i jak najdroższy podarunek 9-latkowi. A sklepy kuszą promocjami i wmawiają, co danego roku jest najmodniejsze. Gołym okiem dostrzec można, że śluby i komunie zaczynają się upodabniać w swej oprawie. Prezenty są coraz droższe, przyjęcia odbywają się nie w domach, ale salach restauracyjnych, gdzie zaprasza się wielu gości i biesiaduje do wieczora, a stroje komunijne to coraz częściej prawdziwa rewia mody. Dziewczynki chodzą do fryzjera i kosmetyczki, by w tym dniu wyglądać zjawiskowo...

Komunia jak małe wesele, czyli jakie kompleksy leczą rodzice?
123rf

Ksiądz Adam Pawłowski mówi, że to między innymi dlatego, że dziś wiele par żyje w konkubinacie. Taki rodzic posyłając dziecko do komunii chce przy okazji jednej uroczystości zaprosić całą rodzinę i zorganizować coś na kształt wesela. Poza tym wiele osób osiągnęło dziś wysoki status finansowy i chce się tym pochwalić przed rodziną. Stąd takie wystawne przyjęcia, drogie prezenty.

- Rodzice chrzestni, którzy nie mają na co dzień kontaktu z dzieckiem przy okazji komunii chcą wynagrodzić mu wszystkie te momenty, które przegapili, czyli urodziny, imieniny, etc. Stąd w ramach rekompensaty kupują drogie prezenty

- uważa ks. Adam Pawłowski i dodaje, że nauczyciele w szkołach dopytują się, co dzieci dostały. Każdy więc chce się pochwalić najlepszym i najdroższym podarkiem. Na liście największych tegorocznych hitów są... kucyki (żywe!).

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Baranowska-Szczepańska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.