Koleją do Poznania szybciej?

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Norbert Kowalski

Koleją do Poznania szybciej?

Norbert Kowalski

Miasto i PKP rozbudują tory kolejowe w Poznaniu. Wczoraj podpisano porozumienie. Na początku powstanie trzeci tor z dworca głównego w kierunku stacji Poznań-Wschód.

- Ten dokument otwiera możliwość rzeczywistego urealnienia idei Kolei Metropolitalnej - nie ma wątpliwości Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego, który wczoraj wraz z wiceprezydentem Poznania Maciejem Wudarskim oraz Pawłem Neumannem z PKP Polskie Linie Kolejowe podpisał porozumienie dotyczące realizacji studium wykonalności dla budowy trzeciego toru ze stacji Poznań Główny do stacji Poznań-Wschód. Długość nowego toru miałaby wynieść 5 kilometrów.

Porozumienie, które zostało wypracowane przez władze PKP, miasto Poznań oraz Urząd Marszałkowski jest milowym krokiem w kierunku rozwoju Kolei Metropolitalnej. Przypomnijmy, że Kolej Metropolitalna ma połączyć Poznań z najważniejszymi miejscowościami oddalonymi od niego o kilkadziesiąt kilometrów. W godzinach szczytu pociągi miałyby odjeżdżać w dziewięciu różnych kierunkach co pół godziny. Jednak żeby to było możliwe, konieczna jest rozbudowa torów kolejowych.

- Sieć kolejowa w Poznaniu i okolicach jest uboga. Wystarczy powiedzieć, że praktycznie od początku XX wieku niewiele się zmieniło, a pociągów przybyło. Obecnie dziennie między stacjami Poznań Główny a Poznań-Wschód przejeżdżają 184 pociągi

- opowiada Paweł Neumann, dyrektor Regionu Realizacji Inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe.

Z kolei Wojciech Jankowiak dodaje: - Z powodów technicznych większa przepustowość jest już niemożliwa bez dodatkowych inwestycji. Największe problemy są w godzinach szczytu z rana i popołudniu.

Pierwszy krok ku poprawie sytuacji został zrealizowany. Przygotowanie studium wykonalności dla budowy trzeciego toru powinno zająć około roku. Jego koszt wyniesie ok. 1,5 mln zł. Opracowanie studium pozwoli na dokładną ocenę skali trudności inwestycji, jakim będzie budowa trzeciego toru.

- Problemem jest na pewno teren w pobliżu kortów AZS, gdzie na razie mamy miejsce tylko na dwa tory i będzie musiała powstać jakaś konstrukcja, na której znajdzie się trzeci. Ponadto musimy liczyć się z możliwością budowy nawet 9-10 wiaduktów oraz koniecznością przeprawy przez Wartę i Cybinę

- wylicza Paweł Neumann.

Przedstawiciele PKP informują również, że na razie trudno oszacować dokładny koszt oraz datę zakończenia budowy trzeciego toru. - Przy dobrej organizacji prace mogłyby zakończyć się do 2023 roku. Z kolei koszt może wynieść od kilkudziesięciu do nawet kilkuset milionów złotych - mówi Paweł Neumann. Jednocześnie zapowiada, że trzeci tor umożliwiłby podróż nawet 100 dodatkowych pociągów dziennie na tej trasie.

Wczorajsze porozumienie dotyczące studium wykonalności dla budowy torów z dworca głównego do stacji Poznań-Wschód jest pierwszym krokiem ku rozwojowi infrastruktury torowej w Poznaniu. Przedstawiciele PKP oraz miasta zapowiadają, że podobne dodatkowe tory będą chcieli również wybudować w kierunku stacji Poznań-Starołęka oraz na trasie wyjazdowej w stronę Szczecina.

- Żadna duża aglomeracja miejska nie będzie funkcjonowała dobrze bez transportu publicznego. A jego uzupełnieniem musi być kolej, która będzie wystarczająco wydajna. Bez takiego rozwiązania korki w Poznaniu nie znikną - nie ma wątpliwości Maciej Wudarski.

Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.