Kierowcy nagrywają piratów drogowych. Podkarpacka policja dostaje coraz więcej filmów, sypią się mandaty

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zgiet
Andrzej Plęs

Kierowcy nagrywają piratów drogowych. Podkarpacka policja dostaje coraz więcej filmów, sypią się mandaty

Andrzej Plęs

Złamiesz przepisy o ruchu drogowym? Możesz zostać antybohaterem filmu, który nagra jadący za tobą kierowca. Podkarpacka policja dostaje coraz więcej takich nagrań. I wie już, co z takim nagraniem zrobić.

Przecinanie „podwójnej ciągłej”, wyprzedzanie „na trzeciego” lub przed przejściem dla pieszych, wymuszanie pierwszeństwa przejazdu, przekraczanie prędkości - takie sceny z podkarpackich dróg otrzymują na amatorskich filmach policjanci w komendzie wojewódzkiej i w powiatowych. Od kiedy kamerki samochodowe staniały do 150 - 200 zł za sztukę, polscy kierowcy ochoczo filmują się wzajemnie, coraz z roku na rok coraz więcej nagrań trafia do policyjnych komend, na ich podstawie wystawiono na Podkarpaciu niejeden mandat.

Jak we przypadku z połowy lutego, kiedy w m. Kamień kierowca volkswagena golfa w trakcie jazdy wyrzucił przez okno plastikową butelkę, która uderzyła w przednią szybę jadącego za nim pojazdu i uszkodziła ją. Poszkodowany telefonicznie zawiadomił policję, ta zatrzymała golfa na parkingu w Nisku, do tego grona szybko dołączył poszkodowany. Sprawca nie miał szans zaprzeczyć, bo ofiara przedstawiła nagranie z zamontowanej w swoim samochodzie kamery. Efekt: 500 zł mandatu i 16 punktów karnych za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym.

Sławę w całej Polsce kilka lat temu zyskał mieszkaniec gminy Brzostek, który w ciągu jednego roku przesłał policji ponad 330 zgłoszeń o wykroczeniach w ruchu drogowym. Wiele ze spraw nagranych kamerą przez Sebastiana miało swój finał w sądzie. Co ciekawe i jest znakiem obecnych czasów, nie chce ujawnić swojej tożsamości, aby nie narażać się na falę hejtu ze strony zmotoryzowanych lubiących zbyt szybką i niezgodną z przepisami jazdę.

Czy można opublikować film z wybrykami pirata drogowego w sieci?

W dalszej cześci artykułu m.in.:

  • jakie warunki musi spełniać nagranie, by mogło stać się dowodem winy
  • kiedy film może skończyć się źle dla jego twórcy

 

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Plęs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.