Katarzyna Kierzek-Koperska: Poznań musi robić więcej, by wygrać walkę ze smogiem

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Bogna Kisiel

Katarzyna Kierzek-Koperska: Poznań musi robić więcej, by wygrać walkę ze smogiem

Bogna Kisiel

O pomysłach na walkę ze smogiem, zachętach dla ludzi młodych wspieraniu start-upów mówi zastępca prezydenta Poznania, Katarzyna Kierzek-Koperska, która odpowiada za Biuro Rzecznika Konsumentów oraz wydziały: Ochrony Środowiska, Działalności Gospodarczej i Rolnictwa, Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej.

Mając czterech radnych, głos Nowoczesnej mógł być w Radzie Miasta decydujący. Panią w radzie zastąpi człowiek Platformy, która dzięki temu bez Nowoczesnej będzie miała większość. Nie obawia się Pani, że teraz Nowoczesna będzie musiała tańczyć tak, jak PO jej zagra? Czy stanowisko zastępcy prezydenta było warte tej ceny?

Katarzyna Kierzek-Koperska: Było warto. Bierzemy odpowiedzialność za pewien obszar działań miasta. Mamy większy realny wpływ na to, co dzieje się w Poznaniu.

Jak przebiega nauka urzędu? Czy coś Panią szczególnie zaskoczyło?

Nic mnie nie zaskoczyło, urząd jest bardzo dobrze zorganizowany, jednak gdy prezydent przedstawiał swoich zastępców, poprosiłam o czas, spodziewając się pytań dziennikarzy. Chciałam najpierw zapoznać się z tym, co robią wydziały, które mi podlegają, by wdrożyć pewne zmiany lub kontynuować to co jest dobrze wykonywane.

Jak przyjęli Panią koledzy zastępcy?

Sympatycznie. Wydaje mi się, że będzie się nam dobrze współpracować. Otrzymałam też zapewnienie o wsparciu merytorycznym, gdybym takiego potrzebowała.

Czy spotkała się Pani już z szefami wydziałów?

Tak. Rozmawiałam także z rzecznikiem konsumentów.

Były radny PO, Tomasz Lipiński przedstawił na FB kwoty wydatków, za jakie odpowiadają zastępcy prezydenta. Na ponad 4 miliardy wydatków budżetowych Pani odpowiada za mniej niż 100 mln zł. Czy nie czuje się Pani jak dziecko, któremu dano taką zabawkę, by sobie i innym nie zrobiło krzywdy?

Nie mam takiego poczucia. Taka jest specyfika podlegających mi obszarów. Wydziały, które zajmują się inwestycjami, są kosztochłonne i w związku z tym ich budżet musi być większy. O te, które mi podlegają, mocno zabiegałam. W pewnym stopniu są powiązane z tym, czym zajmowałam się zawodowo do tej pory. Uważam, że nie ma mniej lub bardziej ważnych wydziałów w Urzędzie Miasta. Na przykład Wydział Ochrony Środowiska jest jednym z kluczowych.

Co będzie dla Pani priorytetem?

Walka ze smogiem i rozwój współpracy z przedsiębiorcami. Także działania ukierunkowane na zwiększenie zainteresowania Poznaniem ludzi młodych. Smog to obecnie największe wyzwanie dla polskich miast. Wydział Ochrony Środowiska już w teraz działa w tej sprawie bardzo mocno. Mamy program "Kawka bis", program „Trzymaj ciepło”, który niebawem ruszy ponownie, czy projekt „Skończmy ze smogiem”, obejmujący wymianę pieców węglowych w budynkach miejskich. Prowadzimy też działalność informacyjną i edukacyjną.

Jakie ma pani pomysły na walkę ze smogiem?

Mam kilka. Po pierwsze, na pewno kontynuacja obecnych projektów. Oprócz tego są pomysły, które wymagają uzgodnień wielowydziałowych i do których będę chciała przekonać pana prezydenta i radę miasta. To są, np. domy pasywne, zielone dachy, wymiana oświetlenia w całym mieście na energooszczędne. Uważam ponadto, że trzeba pozyskać środki unijne na walkę ze smogiem, by nie angażować jedynie dochodów własnych Poznania. W projekcie budżetu na przyszły rok przewidziane są tylko 2 miliony złotych. Przy wsparciu zewnętrznym ta kwota może być kilka razy większa. Takie dotacje unijne są na rynku, trzeba tylko po nie sięgnąć. Dodatkowo w 2017 roku Sejmik Województwa Wielkopolskiego podjął uchwałę antysmogową, która przewiduje, że do końca 2023 r. wszyscy będą musieli wymienić piece na paliwo najgorszej jakości. W związku z tym skorzystanie z programu "Kawka Bis" wydaje się atrakcyjną ofertą dla mieszkańców. Chcę, aby ten program był bardziej rozpoznawalny. Będę zachęcać mieszkańców do skorzystania z niego.

Czy wszystkich jednak będzie na to stać?

Istotnym aspektem wymiany pieców jest koszt nowego ogrzewania. Już dziś Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie wspiera finansowo i rzeczowo najbardziej potrzebujące rodziny. Mam nadzieję, że wspólnie z prezydentem Jędrzejem Solarskim, który odpowiada za pomoc społeczną, znajdziemy jak najlepsze rozwiązania w tym zakresie. Będę o to zabiegała.

Ustawa antysmogowa sama daje samorządom możliwość decydowania w czym i czym ich mieszkańcy mogą palić. Decyzja to jedno, kontrola tego, czym jednak pali to drugie i nie wygląda ona najlepiej.

Mieszkańcy skarżą się, że dzwonią do straży miejskiej z prośbą o interwencję, a strażnicy nie przyjeżdżają. Nie wynika to z braku chęci kontrolowania miejsc uciążliwych dla mieszkańców, ale z braków kadrowych. To prawda, mamy patrol antysmogowy. Niestety, są to tylko dwa pojazdy na cały Poznań i kilku kontrolerów. Będziemy jednak zabiegać o zwiększenie liczby etatów w patrolu antysmogowym.

Czy będzie Pani zabiegać, aby jednak w budżecie było więcej pieniędzy na rozprawienie się ze smogiem?

Będę zabiegać o więcej. Być może należałoby stworzyć rezerwę na realizację projektów, na które Wydział Ochrony Środowiska pozyskałby dotację zewnętrzną. Poznań musi robić więcej, by wygrać walkę ze smogiem. Ważnym aspektem jest jednak to, że same pieniądze nie wystarczą. Trzeba nieustannie budować świadomość społeczną o szkodliwości smogu i jego oddziaływaniu na nasze zdrowie oraz na środowisko naturalne.

W tej chwili smog „przykrył” inne uciążliwości, a przecież miasto walczy też z hałasem. Jakie w tej kwestii będą prowadzone działania?

Realizacja tego zadania jest rozłożona na wiele lat. Od lipca obowiązuje nowy program ochrony środowiska przed hałasem, który będzie realizowany do 2023 roku. Obejmuje ona między innymi ograniczenie prędkości pojazdów, wymianę nawierzchni na cichą, budowę ekranów akustycznych w rejonie linii kolejowych na Starołęce i Dębcu, remonty torowisk z zastosowaniem technologii, które je wyciszają, wymiana taboru komunikacji miejskiej na nowoczesny, bardziej ekologiczny.

Jaki Poznań chciałaby Katarzyna Kierzek-Koperska zostawić po swojej kadencji? M.in. o tym przeczytasz w dalszej części rozmowy.

Pozostało jeszcze 45% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.