Karetka miała być, lecz nie dojechała. Zielonogórzanka martwi się stanem zdrowia męża. Lekarze uspokajają, a sprawa trafi do prokuratury

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Jakub Kłyszejko

Karetka miała być, lecz nie dojechała. Zielonogórzanka martwi się stanem zdrowia męża. Lekarze uspokajają, a sprawa trafi do prokuratury

Jakub Kłyszejko

Zielonogórzanka, pani Maria Fawer tydzień temu zamawiała transport medyczny do swojego chorego męża Józefa, który powinien trafić do szpitala na wymianę cewnika. Karetka, mimo ustalonego terminu, nie dotarła do pacjenta. W Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratowniczego przekonują nas, że stało się to z przyczyn od nich niezależnych.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jakub Kłyszejko

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.