Juszkowo. Rodziny, które straciły dach nad głową w wyniku wybuchu gazu, nie zgadzają się z opinią biegłych [reportaż]

Czytaj dalej
Fot. Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz

Juszkowo. Rodziny, które straciły dach nad głową w wyniku wybuchu gazu, nie zgadzają się z opinią biegłych [reportaż]

Dorota Abramowicz

W tej historii jedno jest pewne - 24 stycznia 2017 roku pięć rodzin z Juszkowa straciło dach nad głową. Wybuch gazu, który zniszczył dom, zabrał im prawie wszystko - remontowane pokoje i kuchnie, ukochaną tapetę, ogródek, meble, wspomnienia, poczucie bezpieczeństwa i zdrowie. Teraz decyzja prokuratora, który uznał, że wobec dwóch różnych hipotez wskazujących na przyczynę wybuchu musi umorzyć śledztwo, zabrała także nadzieję. A miejscowi mówią, że w tej sprawie od początku coś śmierdziało. I że nie był to tylko gaz.

Od strony ulicy Kasztanowej w Juszkowie dom wygląda całkiem porządnie. Gdyby nie ogrodzenie z blachy falistej i tabliczka informująca, że gmach grozi zawaleniem, sprawiałby wrażenie jednego z wielu juszkowskich budynków. Dopiero z drugiej strony, od Lipowej, wyrwana ściana boczna, odkrywając wnętrza opustoszałych pokoi, ukazuje rozmiar zniszczeń.

Rodziny z Juszkowa opowiadają o katastrofie i decyzji prokuratury

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.