Jacek Jaśkowiak: Poznaniacy są dla nas ważni na każdym etapie życia [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Bogna Kisiel

Jacek Jaśkowiak: Poznaniacy są dla nas ważni na każdym etapie życia [ROZMOWA]

Bogna Kisiel

Rozmowa z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem o prorodzinnej polityce miasta.

Jakie znaczenie ma rodzina z punktu widzenia rozwoju miasta?
Jacek Jaśkowiak: Kluczowe - dla miasta to najwyższa wartość. Zwłaszcza w sytuacji, gdy społeczeństwo się starzeje i pojawia się obawa o brak zastępowalności pokoleń. Od tego, czy w mieście mieszkać będą rodziny, zależy jego rozwój. Dlatego podstawa to satysfakcjonująca jakość życia. Przede wszystkim starają się o nią same rodziny, ale miasto też oferuje wiele skutecznie je wspierających narzędzi. Uczniowie, studenci, młodzi kreatywni pracownicy - potrzebujemy ich, bo napędzają gospodarkę. Dlatego tak istotna jest oferta dla rodzin, by chciały tu mieszkać, by Poznań stanowił centrum ich życia.

Poznań docenił wagę rodziny dopiero w tej kadencji. Zwiastunem tego było powołanie komisji rodziny, a istotnym wytyczeniem kierunków działań miasta polityka prorodzinna, która została przyjęta w połowie 2016 r. Jakie są jej najważniejsze założenia?
Poznań stawia na rodzinę, a wyrazem tego jest konkretna polityka prorodzinna. Najważniejszym wyzwaniem jest zahamowanie niekorzystnego trendu w liczbie urodzeń i odpływu ludności do gmin ościennych. Chcemy zatrzymać mieszkańców w Poznaniu, uatrakcyjniać go dla rodzin. Dotychczas brakowało dokumentu określającego najistotniejsze cele, założenia, kierunki promocji i wspierania rodzin. Wcześniejsze kierowane do nich projekty mogły być rozproszone, mało usystematyzowane, a przyjęta polityka prorodzinna precyzuje konkretne działania. Jej genezą jest przekonanie, że pomoc rodzinie wychowującej dzieci to inwestycja, która w przyszłości przyniesie miastu korzyści. Główne założenia to tworzenie warunków do rozwoju poznańskim rodzinom i zagwarantowanie im stabilizacji oraz socjalnego bezpieczeństwa. W szczególności skupiamy się na ochronie i promocji zdrowia, poprawie warunków mieszkaniowych, dostępności opieki nad dziećmi oraz swobodzie wyboru jej formy. Zależy nam też na dostępie rodzin do wysokiej jakości usług edukacyjnych, kulturalnych i sportowych.

Prezydent Jacek Jaśkowiak z najmłodszym pokoleniem poznaniaków
Adrian Wykrota Prezydent Jacek Jaśkowiak z najmłodszym pokoleniem poznaniaków

Cele miasta w tej dziedzinie nie tylko zostały przyjęte, ale wdrożono konkretne działania, bo pół roku później powstało Centrum Inicjatyw Rodzinnych. Czy zdało ono egzamin?
Jednym z pierwszych zrealizowanych zadań było utworzenie miejsca przyjaznego rodzinie - kompleksowego centrum informacji o wsparciu, z jakiego mogą w Poznaniu korzystać. CIR skupia też oferty kierowane do rodzin przez wszelakie instytucje, organizacje, firmy. Organizuje wydarzenia dla poznańskich rodzin, w szczególności dla dzieci, jak czytanie bajek przez znane osoby, zajęcia rozwijające i artystyczne, ale również warsztaty i szkolenia dla rodziców. Tylko Poznań ma takie miejsce. Mam nadzieję, że inne miasta wezmą z nas przykład.

Gdzie rodzina, która znalazła się w trudnej sytuacji życiowej, powinna się zgłosić? Na co może liczyć?
Rodzina w trudnej sytuacji może zgłosić się do Poznańskiego Centrum Świadczeń. Tam uzyska informacje na temat przysługującej jej pomocy. W zależności od sytuacji indywidualnej, rodzinie mogą przysługiwać zapomogi, zasiłki, świadczenia rodzinne bądź pochodzące z funduszu alimentacyjnego. Rodziny borykające się z problemem niepełnosprawności mogą ubiegać się o stosowne świadczenia i zasiłki pielęgnacyjne. Tym z dziećmi w wieku szkolnym przysługują zasiłki i stypendia oraz dofinansowanie do wyprawki szkolnej. W trudnej sytuacji życiowej można ubiegać się również o dodatki mieszkaniowe, obniżki czynszu czy też dodatki energetyczne. Wsparcia udziela także Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Rodzina będąca w trudnej sytuacji może zgłosić się do Poznańskiego Centrum Świadczeń. Tam uzyska informacje na temat przysługującej jej pomocy

Przyjęcie programu in vitro wywołało burzliwą dyskusję. Czy jest pan zadowolony z jego realizacji?
O powodzeniu programu świadczy zainteresowanie poznaniaków! W tym roku do połowy lutego wpłynęło 150 wniosków, z czego 128 rozpatrzono pozytywnie. Na dzień 15 lutego 2018 r. odnotowuje się 71 ciąż, w tym 12 mnogich. Kwota zabezpieczona w budżecie miasta Poznania na realizację procedur in vitro na dwa kolejne lata wynosi 1 835 000 złotych na każdy rok realizacji programu. Wysokość tej kwoty pozwoli na pomoc wszystkim starającym się o dzieci parom, oczywiście jeśli spełnią warunki programu.

Prezydent Jacek Jaśkowiak z najmłodszym pokoleniem poznaniaków
Łukasz Gdak

Jak pan ocenia działania miasta w kwestii pieczy zastępczej? Co jeszcze można w tej sprawie zrobić?
Miasto promuje rodzinne formy zastępczej opieki nad dziećmi, które z różnych przyczyn nie mogą wychowywać się w rodzinie biologicznej. Np. w ubiegłym roku przeprowadziliśmy kampanię „Mamy etaty dla mamy i taty”. Dobrze, że mocno zaangażowały się w nią rodziny zastępcze, bo przekaz płynący od osób, które podjęły się tego zadania, jest najbardziej przekonujący. Dwie spośród nich wyróżniliśmy na Gali Rodziny. Działania promocyjne, różnego rodzaju spotkania, akcje informacyjne muszą być prowadzone systematycznie. Liczba zgłaszających się kandydatów na rodzinne formy pieczy zastępczej jest ciągle niewystarczająca. Konieczna jest więc promocja, by rosła liczba zarówno niezawodowych, jak i zawodowych rodzin zastępczych oraz rodzinnych domów dziecka. W ten sposób zmniejszać się będzie liczba dzieci objętych instytucjonalną formą pieczy zastępczej. Rodziny zastępcze powinny mieć zapewniony szeroki dostęp do wsparcia psychologicznego, pedagogicznego, prawnego oraz specjalistycznego.

Czy i jak zmieniły się domy dziecka?
Standard ustawowy, który powinien zostać osiągnięty do roku 2020, zakłada, że w placówce opiekuńczo-wychowawczej przebywa maksymalnie 14 dzieci i jest ona maksymalnie zbliżona do warunków domowych. Wymogi te spełnia obecnie Dom Dziecka nr 3 przy ul. Suwalskiej. Miasto inwestuje na bieżąco, by standard ten osiągnęły także pozostałe. W tym roku planowane jest przeniesienie dwóch placówek opiekuńczo-wychowawczych - Domów Młodzieży, mieszczących się obecnie przy ul. Wojska Polskiego, do czterech nowo wybudowanych obiektów przy ul. Sarmackiej i ul. Aragońskiej. Planujemy również przeniesienie Centrum Wspierania Rodzin „Swoboda” z ul. Swoboda oraz wybudowanie nowych budynków dla Domu Dziecka nr 2.

Co, pana zdaniem, można byłoby jeszcze zrobić, aby poznańskim rodzinom żyło się w mieście lepiej?
Miasto Poznań wspiera poznańskie rodziny na wielu płaszczyznach. Począwszy od dofinansowania zabiegów in vitro, poprzez wyjątkowe w skali kraju zapewnienie przystępnych cenowo miejsc w żłobkach oraz przedszkolach, a skończywszy na bogatej ofercie skierowanej do seniorów. Poznaniacy są dla nas ważni na każdym etapie swojego życia. Wszystkie podejmowane przez nas działania ukierunkowane są na podniesienie jakości życia poznańskim rodzinom. Warto przypatrywać się projektom wdrażanym w innych miastach i kopiować te najlepsze. Oczywiście, aby te projekty miały sens, trzeba słuchać, co do powiedzenia mają mieszkańcy. W miarę możliwości realizujemy ich ciekawe pomysły oraz postulaty. Poprawa standardów życia i wzrost zadowolenia mieszkańców miasta to nieustanny proces. Robimy wiele, aby Poznań był miastem otwartym, prorodzinnym i tolerancyjnym. Chciałbym, żeby wszyscy mieszkańcy czuli się tu dobrze.

Prezydent Jacek Jaśkowiak z najmłodszym pokoleniem poznaniaków
Adrian Wykrota

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Wielkopolskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Wielkopolskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Wielkopolskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.