Iwona Hartwich. Matka, która śpi na podłodze i nie daje się złamać żadnej władzy

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Justyna Wojciechowska-Narloch

Iwona Hartwich. Matka, która śpi na podłodze i nie daje się złamać żadnej władzy

Justyna Wojciechowska-Narloch

Nadzieja, emocje, izolacja, a na koniec strach - tak torunianka Iwona Hartwich opisuje swój pobyt Sejmie. Mimo słów otuchy, jest przybita arogancją władzy.

40 długich dni i nocy na sejmowym korytarzu nie przyniosło oczekiwanego efektu. Nie udało się wywalczyć dodatkowych 500 zł dla niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnego życia. I choć rząd twierdzi, że przygotowuje ustawę, która spełni roszczenia protestujących, to oni sami w to nie wierzą.

- Kiedy protestowaliśmy w 2014 roku obecna minister Rafalska szeptała mi do ucha, by głosować na PiS, to po wyborach pieniądze się znajdą. Pani Kempa przynosiła nam wówczas koce, a poseł Mularczyk kanapki - wspomina liderka protestu niepełnosprawnych. - Każdy kontakt z członkami rządu czy marszałkiem był jak oparzenie - pełen poniżenia i pogardy.

Działalność wywrotowa

W daszej części artykułu:

  • Czego bali się protestujący w Sejmie
  • Czy będzie kolejny protest?

 

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Wojciechowska-Narloch

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.