Ile pięter nad jeziorem? Radni zdecydowali o kształcie zabudowy działki na Jeziorem Kierskim w Baranowie. Mieszkańcy nie porzucą tematu

Czytaj dalej
Fot. Robert Woźniak
Mikołaj Woźniak

Ile pięter nad jeziorem? Radni zdecydowali o kształcie zabudowy działki na Jeziorem Kierskim w Baranowie. Mieszkańcy nie porzucą tematu

Mikołaj Woźniak

Nie powstaną ani budynki trzypiętrowe, ani parterowe, a jednopiętrowe. Po ośmiu latach radnym gminy Tarnowo Podgórne udało się uchwalić miejscowy plan zagospodarowania. Wnioski części mieszkańców Baranowa zostały odrzucone, ale zapowiadają oni, że nie porzucają tematu.

We wtorek, 25 lutego, radni gminy Tarnowo Podgórne głosowali nad miejscowym planem zagospodarowania dla działki przy ul. Wypoczynkowej w Baranowie. O sporze wokół niej pisaliśmy na łamach „Głosu” dwukrotnie, ostatnio - w poniedziałek.

Czytaj więcej: Jak zostanie zabudowana działka nad jeziorem w Baranowie? Niebawem zdecydują o tym radni. Wójt zapewnia, że gmina znalazła kompromis

Obecnie działka jest zaniedbana i dziko porośnięta zielenią, ale wciąż - urokliwie położona. Mieści się bowiem przy samej skarpie prowadzącej nad Jezioro Kierskie. Działka znajduje się naprzeciwko szkoły, między domami jednorodzinnymi. Inwestor chce na niej postawić dom spokojnej starości.

Wnioskował o wydanie warunków zabudowy na trzypiętrowe budynki, które górowałyby nad resztą zabudowań. Temu sprzeciwili się mieszkańcy, którzy chcieli niższych (najlepiej parterowych) budynków o mniejszej powierzchni i oddalonych od ich domów.

Postępowanie o wydanie warunków zabudowy zawieszono, gdy radni po raz kolejny zajęli się uchwalaniem planu. Pierwszy raz zajęli się tym w... 2012 roku. Na wtorkowej sesji ostatecznie go przegłosowali, jednocześnie odrzucając uwagi mieszkańców. Władze gminy przekonują, że zwyciężyło kompromisowe rozwiązanie. Miejscowy plan zakłada powstanie maksymalnie jednopiętrowych budynków, wysokości do 9 m, na 25 proc. powierzchni działki. Zabudowa ma być odsunięta od pozostałych posesji o 15 m.

Sprawdź też: Co zostanie wybudowane nad Jeziorem Kierskim w Baranowie? Władze gminy mówią, że dom spokojnej starości, ale mieszkańcy są pełni obaw

- To było dla nas smutne głosowanie. Nie odpuszczamy tego tematu, teraz musimy przeanalizować możliwości. Chcemy porozumienia, wpasowania inwestycji w krajobraz i braku uciążliwości, a nie toczenia „wojny”

- zapewnia Janusz Pierun, członek zarządu Stowarzyszenia na rzecz Baranowa.

Mikołaj Woźniak

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.