Drastyczne podwyżki za śmieci. Mieszkańcy za wywóz śmieci w 2020 roku zapłacą o ponad 100 procent więcej w powiecie poznańskim

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Wiśniewski
Marta Danielewicz

Drastyczne podwyżki za śmieci. Mieszkańcy za wywóz śmieci w 2020 roku zapłacą o ponad 100 procent więcej w powiecie poznańskim

Marta Danielewicz

Szykują się drastyczne podwyżki za śmieci. Czteroosobowa rodzina, mieszkająca pod Poznaniem za posegregowane śmieci już niedługo zapłaci średnio 108 zł, a nie jak dotychczas 52 złote. Ceny za odpady wzrosną o 100 procent. Zobacz ile zapłacą mieszkańcy gmin, które należą do związków Selekt, GOAP, a także tych, które do żadnego związku międzygminnego nie należą.

W wielkopolskich gminach od nowego roku wielkie poruszenie. W większości drastycznie wzrośnie opłata za śmieci. Dodatkowo niektórzy mieszkańcy muszą zaopatrzyć się w dodatkowe pojemniki BIO na odpady biodegradowalne. Zarządcy gmin załamują ręce.

– Niestety, to sytuacja niezależna od nas

– mówią.

Podwyżka za śmieci w Selekcie

Podwyżkowe tsunami dotyczy przede wszystkim 17 gmin należących do Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów-Selekt. W nich cena za odbiór śmieci wzrośnie o 100 procent, z 13 złotych na 27 zł. Za niesegregowanie śmieci w tych gminach kara będzie wynosiła czterokrotność stawki.

Czytaj: Podwyżki 2020 w Poznaniu: Za co mieszkańcy zapłacą więcej? Sprawdź!

– Opłata od mieszkańca na miesiąc wynosi 13 zł i jest niewystarczająca, by pokryć koszty obioru i zagospodarowania wszystkich odpadów komunalnych wyprodukowanych przez naszych mieszkańców. Podwyżki są spowodowane wzrostem opłaty środowiskowej ze 170 złotych do 270 za tonę śmieci zmieszanych, koniecznością segregacji odpadów BIO, kosztami zagospodarowania surowców i BIO, wzrostem ilości odpadów, a możliwościami ich przerobu – tłumaczy Dorota Lew Pilarska, przewodnicząca zarządu Selekt.

Jak segregować odpady BIO?

Wójtowie i burmistrzowie zgodnie mówią, że z sytuacji nie są zadowoleni.

- Ustawa wymusza na nas tak drastyczne podwyżki. Wyższe stawki będą obowiązywać od kwietnia, przetarg na odbiorcę odpadów już rozstrzygnęliśmy

– przyznaje Jan Broda, wójt gminy Komorniki.

Inne gminy przetargu na odbiór śmieci jeszcze nie rozstrzygnęły. Włodzimierz Pinczak, burmistrz Stęszewa, wprost mówi, że spółki żądają horrendalnych kwot. – Dziś firmy zajmujące się odpadami żądają o 200, 250 procent więcej niż w poprzednich latach. Wszystko przez wzrost cen energii, wzrost pensji minimalnej – komentuje i dodaje.

– Nawet nie możemy zarabiać na surowcach. Kiedyś opłacało się zbierać makulaturę, szkło, dziś musimy dopłacać 300 złotych do każdej tony, by zakłady chciały to przetwarzać.

I chociaż za gospodarkę odpadami odpowiada Selekt, jako operator, krytyka za podwyżki spada na włodarzy gmin. – Problem ze śmieciami jest bardzo złożony – mówi Adrian Napierała, wójt Dopiewa.

Czytaj: Jak segregować odpady BIO? Gdzie je wyrzucać? Co zaliczamy do odpadów BIO? Sprawdź zasady segregacji w Poznaniu i powiecie [GOAP, Selekt]

– Po pierwsze odpady drożeją, po drugie lawinowo wzrosła opłata środowiskowa, ze 170 złotych za tonę składowanych odpadów do 270 zł. A po trzecie firmy śmieciowe do tej pory nie radziły sobie z odbiorem odpadów. W tej sprawie odebraliśmy wiele telefonów od niezadowolonych mieszkańców - wylicza Napierała.

Selekt odpady BIO

To niejedyna zmiana, która czeka gminy należące do Selektu. Od 1 stycznia mieszkańcy muszą także zakupić brązowe kosze na

Takich podwyżek za śmieci jeszcze nie było. W siedemnastu wielkopolskich gminach, należących do Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów-Selekt,
Adrian Wykrota W 17 wielkopolskich gminach, należących do Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów-Selekt, cena za odpady wzrośnie o ponad sto procent na osobę.

odpady BIO. Wyrzucane mają do nich być odpady biodegradowalne luzem, nie w workach.

– W przypadku jeśli ktoś ma przydomowy kompostownik otrzyma ulgę, jednak nie będzie mógł wystawić brązowego pojemnika

– zaznacza Dorota Lew Pilarska.

Nim jednak podwyżki zaczną obowiązywać, mieszkaniec gmin należących do Selektu musi zostać o nich listownie poinformowany.

Podwyżka za śmieci w podpoznańskich gminach

Fala podwyżek dotarła także do mieszkańców podpoznańskich gmin, które nie należą do Selektu: Tarnowa Podgórnego, Rokietnicy, Mosiny i Lubonia. Prawie 80. procentowe.

– Zawarliśmy porozumienie i wspólnie ogłosiliśmy przetarg na zagospodarowanie odpadów. Zgłosiła się firma Clean City z Międzychodu. Podpisaliśmy umowę na 12 miesięcy. Wcześniej śmieci zwoziliśmy, jak Selekt do Piotrowa Pierwszego, ale trzykrotnie w ciągu ostatniego roku zmieniono nam tam ceny – mówi Tadeusz Czajka, wójt Tarnowa Podgórnego.

W tych gminach cena za śmieci wzrośnie średnio z 15 złotych do 26 od osoby. Jeśli śmieci nie będą segregowane, mieszkańcy zapłacą karę: dwukrotność obowiązującej stawki. Ostateczna kwota ma zostać zaakceptowana przez radnych każdej z gmin.

– Jako gminy nie mamy większego wpływu na ceny - jesteśmy pośrednikiem. A niestety, w gospodarce śmieciowej wszystko drożej, a rynek surowców wtórnych kompletnie się załamał. Clean City oferuje 486 zł za tonę odpadów zmieszanych – tłumaczy Bartosz

Takich podwyżek za śmieci jeszcze nie było. W siedemnastu wielkopolskich gminach, należących do Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów-Selekt,
Pawel Miecznik Takich podwyżek za śmieci jeszcze nie było

Derech, wójt Rokietnicy. To jednak niejedyny powód wzrostu cen za śmieci. – Od nowego roku, jako gmina nie możemy na odpadach ani zarabiać, ani do nich dokładać. W poprzednich latach dopłacaliśmy do śmieci aż 550 tysięcy złotych. Dziś to mieszkańcy będą musieli te koszty pokryć z własnej kieszeni – dodaje Derech.

Podwyżka za śmieci w GOAP i Suchy Las

W przeciwieństwie do innych wielkopolskich miast, podwyżki w Poznaniu, jak i w innych gminach należących do GOAP, wprowadzono już w 2019 r., dlatego teraz nie trzeba się obawiać kolejnych. Będą one jednak nieuniknione w 2021 r., co już zapowiedziały władze miasta.

Podobnie sytuacja wygląda w Suchym Lesie. - W tej chwili stawka za śmieci segregowane wynosi 15 złotych, za niesegregowane 30 złotych. W najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie - podkreśla Grzegorz Wojtera, wójt Suchego Lasu.

- Wiemy, że ceny za śmieci na pewno wzrosną, z niepokojem obserwujemy wzrost cen odpadów BIO. Jednak póki co, żadnych decyzji nie musimy w tym zakresie podejmować.

Marta Danielewicz

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ramonpol199

no cóż, za zle zorganizowany system gospodarki odpadami, mizerną segregację u źródła, muszą zapłacić mieszkańcy. Przecież nie zapłaci zastępca prezydenta Jaśkowiaka i szef GOAPU nieudolny Guss

Artur Fiedler

Złodziejstwo i rozbój w biały dzień! Dlaczego ludzie mają ponosić konsekwencje tego, że producenci każdą pierdołę pakują w sto blistrów, folijek i kartoników? Swoją drogą trzeba porządnie przeaudytować te wszystkie Selekty itd. żeby zobaczyć ile z tych śmieci faktycznie jest zagospodarowywanych!

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.