Dobrą Kawiarnię otworzą przy placu Cyryla Ratajskiego?

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Marta Danielewicz

Dobrą Kawiarnię otworzą przy placu Cyryla Ratajskiego?

Marta Danielewicz

Pojawiła się szansa, że Dobra Kawiarnia znów zagości w Poznaniu. Tym razem przy placu Cyryla Ratajskiego. Spółdzielnia socjalna Dobra jest po pierwszych rozmowach z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych. Przedstawiciele Dobrej podkreślają jednak, że przed nimi długa droga do sukcesu.

Dobra Kawiarnia i Dobra i Wino to były wyjątkowe miejsce na mapie Poznania, które współtworzyły osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Obydwa obiekty w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zostały zamknięte, a ich pracownicy zostali pozbawieni pracy z dnia na dzień. Chcą jednak dalej pracować. Spółdzielnia socjalna Dobra, która je prowadziła, szuka dla swoich podopiecznych nowych miejsc pracy, ale przede wszystkim nowego lokum, by stworzyć im warunki do pracy. Jest więc szansa, że Dobra Kawiarnia, która do tej pory działała przy ulicy Nowowiejskiego, zmieni adres.

- We wtorek odbyliśmy pierwsze rozmowy z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych. Chcemy zachęcić władze Poznania do inwestowania w ekonomię społeczną, do stworzenia odpowiedniego programu w tym zakresie, do takiej polityki, by tworzenie miejsc jak Dobra było łatwiejsze i wiązało się z niższymi kosztami. Szansa stworzenia miejsc pracy dla osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza intelektualnymi, to także zysk dla Poznania, nowi, dobrzy pracownicy na rynku pracy - zapewnia Agnieszka Frankowska ze spółdzielni socjalnej Dobra.

Nastroje po pierwszych rozmowach są pozytywne, pojawiło się światełko w tunelu, że być może uda się kontynuować ideę Dobrej.

- Rozmowa miała raczej charakter sondażowy i konfrontacyjny. ZKZL zaznaczył, że nie bez odpowiedniej decyzji władz miasta nie uda się nic zrobić

- mówi Agnieszka Frankowska.

Dobra Kawiarnia została zamknięta na początku lipca.

- Musimy spłacić zadłużenie dla ZKZL i znaleźć potencjalnego podnajemcę lokalu, by nie stracić zainwestowanych funduszy w jego remont. W przeciwnym razie w sierpniu otrzymamy wypowiedzenie lokalu. Mamy na oku nowy obiekt, by tam kontynuować nasz biznes i ideę. To lokal po dawnym sklepie Lewiatan przy placu Cyryla Ratajskiego - opowiada A. Frankowska.

Dlatego też prezes spółdzielni socjalnej Dobra w poniedziałek złoży wniosek w tej sprawie do ZKZL. Spółdzielnia ma duże wsparcie ze strony rady osiedla Stare Miasto.

- Musimy wspierać spółdzielnie socjalne w naszym mieście. Osoby niepełnosprawne dzięki pracy czują się potrzebne, są zmotywowane do działania, a ich rodziny mogą w tym czasie odpocząć od opieki nad nimi - mówi Alicja Wilak z rady osiedla.

Od lat stara się o rewitalizację placu Cyryla Ratajskiego.

- Nie chcemy być drugą Wrocławską ze sklepami monopolowymi, takie miejsca jak Dobra są nam potrzebne

- mówi. - Niedługo otworzy się nam galeria fotografii, a studenci architektury przygotowali projekty przebudowy placu, które poddamy konsultacji jesienią - dodaje Alicja Wilak.

Nowa lokalizacja podoba się przedstawicielom spółdzielni socjalnej Dobra. - Lokal ma 250 metrów kw. Moglibyśmy tam otworzyć kawiarnię, ale także sklep, na zapleczu stworzyć pracownię, czy nawet mydlarnię. Miejsce to daje nam więcej możliwości i lokalizacja jest dużo lepsza, bo bliżej centrum - zaznacza A. Frankowska.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Wielkopolskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Wielkopolskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Wielkopolskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.