Do walki o czyste powietrze brakuje inspektorów

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Marta Danielewicz

Do walki o czyste powietrze brakuje inspektorów

Marta Danielewicz

Na załatwienie sprawy przez Inspekcje Ochrony Środowiska mieszkańcy mogą czekać miesiącami. Brakuje chętnych do pracy, a zadania się mnożą.

Tuż po rozpoczęciu sezonu grzewczego mieszkańca Poznania zaniepokoił gęsty dym, ulatniający się z budynku na sąsiedniej działce.

– Dym jest duszący i gęsty, nie można oddychać po wyjściu z domu, ani otwierać okien w mieszkaniu – mówi.

Jeszcze w październiku 2018 roku sprawę zgłosił straży miejskiej. Podczas kontroli okazało się jednak, że budynek to prywatna firma, nie mieszkanie.

– Zaistniało podejrzenie spalania odpadów produkcyjnych. My możemy skontrolować daną firmę, jednak tylko pod kątem gospodarki odpadami komunalnymi. Takie zdarzenia, zgodnie z prawem, zgłaszamy Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska, ponieważ to oni zajmują się już tym tematem

– mówi Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej w Poznaniu. Zgłoszenie do WIOŚ w Poznaniu wpłynęło na początku listopada. W odpowiedzi inspektorzy zaznaczyli, że w związku ze znacznym obciążeniem sprawę załatwią do... 29 marca 2019 r.

– Czyli wtedy, kiedy właściwie będzie końcówka sezonu grzewczego – nie kryje zdziwienia mieszkaniec.

W dalszej części artykułu dowiesz się m.in. skąd wynikają opóźnienia.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.