Deweloper postawił osiedle. Mieszkańcy grzęzną w błocie

Czytaj dalej
Fot. Czytelnik
Mikołaj Woźniak

Deweloper postawił osiedle. Mieszkańcy grzęzną w błocie

Mikołaj Woźniak

Mieszkańcy powstającego w Czapurach pod Poznaniem osiedla skarżą się na panujące tam warunki. Po deszczach do nowych posesji niemal nie da się dojechać. Wszędzie tworzy się błoto i kałuże. Niektórzy mieszkańcy osiedla wciąż nie mają też podłączonego gazu.

Jestem nieszczęśliwym posiadaczem domu w Czapurach. Niestety przez dewelopera życie moje i sąsiadów to piekło

- czytamy w mailu przesłanym do naszej redakcji przez mieszkańca szeregowca w Czapurach. Na razie woli zachować anonimowość. To część osiedla budowanego przez Family House, poznańskiego dewelopera.

  • "Nie mamy czym ogrzać mieszkań!" i to nie ostatni z problemów mieszkańców
  • Co na to deweloper?
  • Czego lokatorzy nie doczytali w umowach?

Czytaj w dalszej części artykułu

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mikołaj Woźniak

Piszę przede wszystkim o polityce - na bieżąco monitoruję pracę posłów i senatorów z Wielkopolski, a także to jakie projekty ustaw trafiają do Sejmu. Zajmuję się również drogami - przede wszystkim planami budowy nowych dróg ekspresowych i krajowych, z których będą mogli korzystać mieszkańcy Wielkopolski. Zdarza mi się pisać także teksty interwencyjne, opisywać ludzkie historie, czy problemy przyszłych mieszkańców z opóźnionymi inwestycjami deweloperskimi. Staram się być na bieżąco z tym co się dzieje i poszukiwać tematów z naprawdę różnych dziedzin. Z "Głosem" jestem związany od czerwca 2015 r., czyli tak naprawdę od momentu... skończenia liceum.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zofia B

To, co wyczynia ta pożal się Boże firma, to jest poniżej wszelkiej krytyki.... już się nawet nie chce języka strzępić, żeby to opisywać.... Do tych, którzy jeszcze nie dali się nabrać: UNIKAJCIE JAK OGNIA.... I nie dajcie się zwieść na początkowo bardziej niż przewidziano w harmonogramie zaawansowane roboty - to jest tylko pokazówka celem złapania klienta... Potem przestaje być tak różowo.... Tetminy odbioru przesuwane w nieskończoność, powiadamianie na ostatnią chwilę - albo i niepowiadamianie w ogóle, dopóki człowiek sam pazurami nie wydrapie informacji.... Żenada.... Nigdy więcej....

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.