Dają nam wszystkim pensje brutto, ale każą żyć z netto

Czytaj dalej
Fot. Aneta Żurek
Agnieszka Domka-Rybka

Dają nam wszystkim pensje brutto, ale każą żyć z netto

Agnieszka Domka-Rybka

Rząd chce, by dodatki za staż, ciężkie warunki pracy i premie nie były wliczane do pensji minimalnej brutto. Pracownicy zarobią więcej, ale firmy poniosą z tego tytułu wyższe koszty. Efekt? Zapłacimy za to wszyscy, gdy podniosą nam ceny.

- Moja firma tak sprytnie przesuwa różne dodatki, że w efekcie i tak zawsze wyjdzie razem ze wszystkim najniższa krajowa. Niektórzy pracują po 15 lat i nie mają ani grosza stażowego, bo jest wliczany do pensji, która wynosi 2100 zł brutto miesięcznie, podobnie jak premia - opowiada nam pan Janusz, pracownik jednej z firm na bydgoskiej Osowej Górze.

Więcej o planowanych zmianach - w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.