Bogna Kisiel

Czy w ramach dekomunizacji w Poznaniu będą burzyć pomniki? Są wątpliwości

Wątpliwości budzi m.in. płaskorzeźba przy ul. Ratajczaka. Fot. Adrian Wykrota Wątpliwości budzi m.in. płaskorzeźba przy ul. Ratajczaka.
Bogna Kisiel

Do końca marca powinny zniknąć pomniki, tablice, rzeźby, które propagują system komunistyczny lub totalitarny. Urzędnicy twierdzą, że nie ma już takich obiektów. Wątpliwości jednak budzą na przykład pomniki i popiersia na Cytadeli, a także płaskorzeźbą na ul. Ratajczaka.

Kolejna nowelizacja ustawy dekomunizacyjnej spowodowała, że samorządy mają coraz mniej czasu na jej realizację. Do końca marca powinny zniknąć z miejskiej przestrzeni pomniki, tablice, rzeźby, sławiące poprzedni ustrój.

– Uważamy, że nie ma takich obiektów, które wprost propagują system komunistyczny, czy totalitarny

– mówi Rafał Ratajczak, główny specjalista ds. pamięci historycznej w Wydziale Kultury.

Na terenie Cytadeli nadal znajdują się popiersia lub pomniki np. Zygmunta Berlinga, Georgija Gierasimowicza Bondara czy gen. Czujkowa.

– Generałów sowieckich należy usunąć w pierwszej kolejności – uważa Tomasz Lipiński, radny Platformy. – To ewidentnie ludzie, którzy wprowadzili do Polski Armię Czerwoną. Im się pomniki nie należą. Nie przedstawiają też żadnej wartości artystycznej. Trzeba je rozbić w drobny mak.

Z Cytadelą jednak jest pewien problem.

Dlaczego najprawdopodobniej pomniki na Cytadeli nie zostaną zburzone? Jakie jeszcze pomniki i tablice budzą wątpliwości? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rozwój aglomeracji poznańskiej, działania podejmowane przez powiat poznański, szczególnie bacznie obserwuję gminę Czerwonak. Chętnie podejmuję tematy społeczne, historie ludzi zmagających się z przeciwnościami losu, pomysły młodych ludzi, które mogą zrewolucjonizować nasze życie. Interesują mnie rozwiązania komunikacyjne, problematyka zagospodarowania przestrzennego i gospodarki odpadami, bo jeśli w tych obszarach nie znajdziemy rozsądnych rozwiązań, to zapłacą za to przyszłe pokolenia.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ukcons

Niektóre rojenia tych "antykomunistów" odbierają mowę: rozbić popiersia generałów sowieckich, bo wprowadzili Armię Czerwoną do Polski, albo zniszczyć płaskorzeźbę Mickiewicza bratającego się z Puszkinem. W jakich środowiskach ci ludzie dorastali, w jakich szkołach pobierali nauki? Gdyby Ruscy nie wyzwolili Poznania, to ich albo by nie było albo uczyliby się w niemieckiej szkole. A jakie zło widzą w Puszkinie czy Wieszczu?

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.